Styczeń 2021

Pokłon mędrców, kopia według Petera P. Rubensa, płótno, olej, XVIII w.

Kacper, Melchior i Baltazar. Kim byli Trzej Królowie?
Trzej Królowie, Trzej Mędrcy, Trzej Magowie – według tradycji chrześcijańskiej mieli podążać za Gwiazdą Betlejemską, przybyć do miejsca narodzin Jezusa Chrystusa i przekazać mu dary. Tradycyjnie uznawani są za świętych w katolicyzmie, prawosławiu oraz w starożytnych Kościołach Wschodu.
Święto Trzech Króli na Wschodzie obchodzone było już w III wieku. Kościół wschodni łączył je z Bożym Narodzeniem. Natomiast w Kościele rzymskim jest to święto niezależne od Bożego Narodzenia.
„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali, gdzie jest nowonarodzony król żydowski. Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon (…) Gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali (…) zobaczyli dziecię z matką jego Maryją, upadli na twarz i oddali mu pokłon i otworzywszy swe skarby, ofiarowali mu dary – złoto, kadzidło i mirrę (…)” – czytamy w Ewangelii św. Mateusza.

Kim byli trzej tajemniczy cudzoziemcy?
Jedyna informacja o mędrcach znajduje się w Ewangelii św. Mateusza (2,1–12), gdzie nie podano, ilu ich było. Ewangelia św. Mateusza o pokłonie trzech króli, nie ma charakteru kronikarskiego. Zarówno wśród wiernych, jak i uczonych można znaleźć dwie grupy. Pierwsza uznaje, że jest to opowieść o historycznym wydarzeniu, druga, że jest to refleksja na tematy, które mają swój początek w „Starym Testamencie”.
W najstarszych źródłach mówiących o tych niezwykłych gościach w Betlejem, nie jest powiedziane, że było ich trzech, ani że przybyli w dzień narodzin Jezusa. Mateusz pisze, że znaleźli go w domu, a nie w stajence. Przedstawiani są jako trzej królowie tylko w tradycji, nie w źródłach historycznych. Tak naprawdę nie wiadomo, ilu ich przybyło. Liczbę tę określono na podstawie darów. Najpóźniej w tradycji pojawiają się imiona: Kacper, Melchior i Baltazar. Ewangelista określa ich nie królami, tylko magami, później łączono ich imiona z mędrcami, astronomami, astrologami. Z całą pewnością nie byli królami, ale byli to ludzie wykształceni, jak na ówczesne czasy, bogaci, sądząc po darach, które złożyli małemu Jezusowi. Mirra i kadzidło były tak samo cenne, jak złoto. Przyjęto, że owi magowie pochodzili z Arabii, bo w Biblii, najczęściej krajem wschodnim określana była Arabia.
O wyglądzie trzech magów zadecydowały obrazy, które już w średniowieczu przedstawiały ich postacie. Już wtedy moglioni symbolizować trzy strony świata, trzech synów Noego, ale też trzy najważniejsze rasy ludzkie. Może dlatego zaczęto jednego z królów przedstawiać jako ciemnoskórego, żeby pokazać hołd całego świata przed Nowonarodzonym.

Jakim zjawiskiem była gwiazda betlejemska?
Od początku gwiazda jest zagadką. Jeśli przyjmiemy, że było to zjawisko astronomiczne, spektakularny obiekt, który pojawił się na niebie, to dlaczego wzmianka o nim znajduje się tylko w jednym miejscu w Ewangelii, a musiał być to znak niezwykły dla wszystkich, którzy pisali o narodzinach Jezusa? Pytanie to jest aktualne także wtedy, gdy założymy, że teologia uznaje to za znak cudowny, dany przez Boga, niezwiązany z przyrodą. 
 
„Pokłon Mędrców” według Rubensa
Tematy biblijne były wiodące w baroku, jednak w przypadku Rubensa religia miała szczególne znaczenie. Z jednej strony artysta był człowiekiem głęboko wierzącym, przeświadczonym, że talent zawdzięcza wyłącznie Bogu. Z drugiej obrazy o tematyce religijnej najlepiej się wówczas sprzedawały. 
Rubens wielokrotnie malował temat „Pokłonu Trzech Króli”, jego obrazy o tym tytule znajdują się m.in. w Muzeum Prado w Madrycie, King’s College Chapel w Cambridge i Musée des Beaux-Arts w Lyonie.
W zbiorach Muzeum Kresów w Lubaczowie odnaleźć można „Pokłon Mędrców”, obraz olejny na płótnie z XVIII w. malowany według Petera P. Rubensa.
Scena biblijna ukazana została w stajni betlejemskiej. Maryja z Dzieciątkiem i św. Józef znajdują się w lewym, dolnym rogu obrazu. Przedstawieni zostali na tle szaro-brunatnej stajenki (groty). W głębi po lewej stronie widoczna jest głowa wołu. Maryja w pozycji siedzącej ubrana w szaro-czerwono-niebieską suknię trzyma na kolanach Dzieciątko Jezus okryte pieluszką. Tuż za Maryją, na prawo, św. Józef. Trzej mędrcy w otoczeniu świty i wojska składają hołd Dzieciątku. Pierwszy z mędrców to Kacper, ukazany z profilu w pozycji klęczącej, ofiarowuje Jezusowi złoto w repusowanym naczyniu. Drugi to Melchior, odwrócony tyłem do widza, ubrany w szatę biało-czerwoną, której koniec podtrzymuje mały chłopiec. Melchior pozostając w kontakcie wzrokowym z Baltazarem ofiarowuje Jezusowi kadzidło. Dalej za mędrcami widoczni są żołnierze oraz liczni gapie, ukazani na tle błękitnego nieba. Na pierwszym planie, na prawo wywrócone i połamane kolumny. Obraz malowany jest miękko i światłocieniowo z wielką precyzją, utrzymany w tonacji ciepłej z przewagą szarości, czerwieni i brązu.