Drewniane wiatraki na Podkarpaciu. Źródło siły i postępu

Piękno i niepowtarzalną urodę drewnianych wiatraków można było podziwiać na wystawie w Muzeum Kresów w Lubaczowie. Ekspozycja fotograficzna zatytułowana: „Drewniane wiatraki na Podkarpaciu. Źródło siły i postępu” przygotowana została przez dr Grażynę Stojak, historyka sztuki i pedagoga, która pełni obecnie funkcję Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu. Wernisaż wystawy odbył się w niedzielę, 14 listopada, o godzinie 11.00.

Młyny wietrzne, popularne wiatraki, od wieków silnie osadzone są w europejskim, a także polskim krajobrazie kulturowym. Wykorzystując naturalne siły przyrody skutecznie konkurowały z młynami wodnymi. Z czasem wobec naporu nowych technologii wykorzystujących energię elektryczną, młyny wietrzne, podobnie zresztą jak wodne, zaczęły odchodzić w przeszłość. Według obliczeń przedstawionych przez dr Grażynę Stojak podczas otwarcia wystawy, na początku XX w. na terenie obecnego województwa podkarpackiego było ich około 1700, a przy końcu minionego stulecia pozostało zaledwie 30. U zarania XXI wieku czynny jest zaledwie jeden wiatrak. Jego właścicielem jest chyba już ostatni młynarz wietrzny Jan Szaro z Kalembiny koło Strzyżowa. Swój wiatrak uruchamia kilka razy do roku raczej z sentymentu niż dla celów ekonomicznych.

Już coraz trudniej spotkać stare, drewniane wiatraki zachowane w swym naturalnym środowisku. Ich ochrona polegała gównie na przenoszeniu zagrożonych zniszczeniem obiektów do skansenów. W ten sposób uratowano kilkanaście zabytków dawnej techniki młynarskiej, które możemy podziwiać w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej, czy w Muzeum Parafii rzym.-kat. w Szufnarowej k. Strzyżowa (kolekcja ks. Antoniego i Bronisława Domino).

W sali wystawowej Muzeum Kresów pokazanych zostało ponad 30 fotogramów ukazujących wyjątkowe piękno podkarpackich wiatraków drewnianych, przedstawionych na tle różnych pór roku. Wśród wiatraków ukazanych na fotogramach są zarówno te jeszcze istniejące „in situ” i oczekujące na ratunek, jak wiatrak z Przedmieścia Czudeckiego, jak i wiatraki zgromadzone w skansenach. Te ostatnie reprezentują wszystkie najważniejsze odmiany konstrukcyjne, począwszy od „koźlaków”, po „paltraki” i wiatraki „holenderskie”. Fotografie zostały wykonane przez Grażynę Stojak i Jerzego Ginalskiego, dyrektora sanockiego skansenu.

Otwarciu wystawy towarzyszył pokaz mielenia na żarnach w wykonaniu Anieli Mrówki z Cewkowa Woli, znanej artystki i śpiewaczki ludowej, laureatki wielu przeglądów kultury ludowej w regionie, województwie i kraju, w tym na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą. Pani Aniela opowiedziała, a następnie zademonstrowała tradycyjny sposób przygotowania mąki w „domowym młynie”, jakim były popularne w lubaczowskich wsiach żarna. Efektem ciężkiej i żmudnej pracy na żarnach była mąka, z której wypiekano doskonały razowy chleb. Pokaz zakończyła degustacja tradycyjnego pieczywa specjalnie na tę okazję wypieczonego przez panią Anielę. Nie zabrakło też tradycyjnych pieczonych pierogów z kapustą lub kaszą gryczaną.

W wernisażu wystawy wzięli udział: Józef Michalik starosta powiatu lubaczowskiego, Maria Magoń przewodnicząca Rady Powiatu Lubaczowskiego, Janusz Szaj, wiceburmistrz miasta Lubaczowa oraz wielu mieszkańców Lubaczowa i okolic. Cieszyła obecność najmłodszych uczestników wernisażu, którzy mieli okazje zetknięcia się z autentyczną kulturą ludową.

Wystawa czynna była do 10 grudnia 2010r.

(J. M.)