Paweł Warchoł. Rysunek

Paweł Warchoł ma już w swoim dorobku artystycznym 75 wystaw indywidualnych i ponad 400 zbiorowych. Najnowsza wystawa artysty została otwarta w niedzielę, 13 lutego 2011 r., w Galerii Oficyna przy Muzeum Kresów w Lubaczowie.

Wobec twórczości Pawła Warchoła nie sposób przejść obojętnie. To prawdziwy mistrz polskiego rysunku. Mistrz na wskroś współczesny, operujący jednak klasyczną techniką, czyli piórkiem, a właściwie rapidografem i tuszem. Właściwe narzędzie i gatunek papieru, na którym tworzy, ma dla niego ważne znaczenie. Wszystko to ma wpływ na ostateczną formę dzieła rysunkowego.

Zamiłowanie do rysunku, połączone z wyczuciem narzędzia, Paweł Warchoł wyrobił sobie już w okresie dzieciństwa. Z urodzenia jest krakowianinem; po ukończeniu Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu, podjął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (Wydział Grafiki w Katowicach). Po uzyskaniu dyplomu zamieszkał wraz z rodziną w Oświęcimiu, gdzie ma swoją pracownię. Rysunek stał się jego pasją, zamiłowaniem i …środkiem do życia.

Dość wcześnie prace Pawła Warchoła zaczęły być dostrzegane i doceniane. Obecnie artysta ma już na swoim koncie ponad trzydzieści nagród i wyróżnień. W minionym roku zdobył główną nagrodę na Międzynarodowym Biennale Rysunku w czeskim Pilźnie za cykl „Alfabet Auschwitz”. O skali tego ostatniego sukcesu świadczy fakt, że pokonał 388 artystów z 40 krajów. Należy przypomnieć, że Paweł Warchoł jest również laureatem pierwszej nagrody na IV Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego w Lubaczowie w 2002r. Jego prace znajdują się też w lubaczowskiej kolekcji polskiego rysunku współczesnego.

W 2009r. Paweł Warchoł obchodził 25. lecie swej pracy artystycznej. Obecna wystawa w Muzeum Kresów w Lubaczowie włącza się więc w szeroką retrospektywę jego działalności twórczej. W salach wystawowych Galerii Oficyna możemy podziwiać prace wczesne i te ostatnie. Wszystkie one są elementami większych cykli, które artysta tworzy z upodobaniem, eksploatując przez pewien czas określony temat. Są to rysunki z najważniejszych cykli tematycznych, takich jak: „Warchoły”, „Bunkry”, „Alfabet Auschwitz”, „Walce”, „Eksponaty” „Holzmachina” „Elementy”, „Chrzcielnica”. Prace ujmują widza precyzją, monumentalizmem formy i niekonwencjonalną tematyką. Zachwycają rysunki ukazujące wielkoformatowe autoportrety oraz portery rodziny i przyjaciół artysty z cyklu „Warchoły”, powstałe w latach 2000-2002.

Czerń i biel rysunków tuszem przełamują niewielkie obrazy olejne. Powstały one specjalnie na jubileusz pracy artystycznej, dlatego też potraktowane są luźnie, z przymrużeniem oka. Ukazują współczesny żywot artysty w formie malarskiego przetworzenia masowej w charakterze fotografii.

Na wystawie nie brakuje również multimedialnych form prezentujących osobę i dorobek Pawła Warchoła. Na kilku monitorach pokazywane są filmy z udziałem artysty. Jeden z nich powstał w czasie wizyty w hitlerowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz; swoiście ujęta tematyka obozowa w twórczości oświęcimskiego rysownika jest wyraźnie widoczna. Są również filmowe relacje z otwarcia wystaw Warchoła w katowickim BWA i w tamtejszej Galerii „Obok”, a także interesujący wywiad artysty ze znaną reporterką radiową i telewizyjną Kingą Burzyńską.

Całość wystawy utrzymana jest w intensywnej, czerwonej kolorystyce ścian, która doskonale współgra z poważnym nastrojem rysunków. Czerwień, jak się okazało, jest jednym z ulubionych kolorów artysty. Wystawie towarzyszy folder z bardzo osobistym tekstem Pawła Warchoła, w którym ukazuje tło tworzenia rysunków.

Artysta przybył na otwarcie wystawy wraz z małżonką. Podziękował za gościnę w salach Muzeum Kresów i w samym Lubaczowie. Czuje się już związany z naszym miastem. Ważną rolę w jego drodze artystycznej odegrała bowiem nagroda zdobyta na lubaczowskim triennale rysunku. Przedsięwzięcie to jest w jego ocenie jednym z najważniejszych przeglądów współczesnego rysunku w Polsce. Po jednym z pobytów na ziemi lubaczowskiej artysta zapoczątkował również cykl rysunków ukazujących krzyże. Prace te powstały pod wrażeniem niezwykłej urody bruśnieńskich krzyży nagrobnych, podziwianych przez twórcę na cmentarzu w Radrużu.

Ekspozycja czynna była od 13 lutego do 7 maja 2011r.

(J. M.)