Czas to świnia

 

Czas nieubłagany, nieprzekupny, prący do przodu. Jedni pogodzeni z jego upływem, inni chcący go oszukać. Jak to jest z tym czasem? Cofnąć go nie można przyśpieszyć też się nie da. Jedni twierdzą, że świnia inni, że sprawiedliwy sędzia i lekarz ran. 

Od 17 marca 2013 r. w Galerii Oficyna Muzeum Kresów w Lubaczowie prezentowana jest wystawa pt.:  „Czas to świnia”.
Została zorganizowana w ramach już dwunastej edycji  cyklu Artefakty organizowanych przez BWA w Przemyślu, wystaw organizowanych kolejno pod innym hasłem. W tej edycji komisarzem jest dr Grażyna Stojak, historyk sztuki oraz Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków, która zainspirowana pracą Ryszarda Kryńskiego pt.: „Czas to świnia” postanowiła skupić się na czasie nad jego obrazem egzystencjalnym. Oprócz wspomnianego artysty zaprosiła jeszcze sześciu w tym Janusza Cywickiego, który przez kompozycję slajdów zaprezentował kadry z twórczego życia. Kolejnym jest cykl zdjęć autorstwa Grażyny Niezgody, która zaprezentowała rok z życia miasta – Przemyśla. Marian Szajna stworzył rzeźbione figury szachowe, czarne symbolizujące starość i białe symbolizujące młodość, całość przedstawia ich walkę. Piotr Woroniec cyklem rzeźb przedstawił kolejne etapy życia i przemijania. Zaś instalacja Reny Woty, gdzie dużą rolę odgrywa barwna tkanina, która pełni funkcję swoistego bandaża chroniącego przed upływem czasu, jednocześnie go symbolizując.
Wśród gości przybyłych na otwarcie wystawy rozlosowano upominki przygotowane przez artystów. Wernisaż uświetniony został występem członków przemyskiej grupy artystycznej „Akwarium”. 

Prezentacja wystawy  w muzeum dodaje kolejny wątek do metafory czasu, czasu minionego, zaklętego w przedmiotach. Czasu, do którego można wrócić, obejrzeć i dotknąć. Czasu, który ożywa na nowo dzięki wyobraźni, wiedzy i zachowanym zabytkom. W magicznej, muzealnej przestrzeni władania czasem minionym spotkamy się z jego współczesną twarzą odbitą w artystycznych wytworach, chcących go nazwać, określić, zobrazować.

Warto obejrzeć wystawę, zatrzymać się i oddać refleksji nad czasem jego upływem. Może jednak czas nie jest taką świnią.