Muzeum Kresów w Lubaczowie

1 września 1939 roku – 86. rocznica wybuchu II wojny światowej

1 września 1939 roku to jedna z najtragiczniejszych dat w dziejach Polski i całej Europy. O świcie tego dnia wojska niemieckie, bez formalnego wypowiedzenia wojny, przekroczyły granice II Rzeczypospolitej, rozpoczynając największy konflikt w historii ludzkości – II wojnę światową. Był to efekt agresywnej polityki Adolfa Hitlera, który dążył do podporządkowania sobie Europy i stworzenia tzw. przestrzeni życiowej (Lebensraum) dla narodu niemieckiego.

Polska, mimo przygotowań obronnych i zawarcia sojuszy z Wielką Brytanią oraz Francją, już w pierwszych dniach września musiała samotnie stawić czoła machinie wojennej III Rzeszy, wspieranej przez siły faszystowskiej Słowacji, a od 17 września również Związku Radzieckiego.

Wybuch wojny i pierwsze dni września 1939 roku

Symbolicznym początkiem II wojny światowej był ostrzał Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte w Gdańsku przez niemiecki pancernik Schleswig-Holstein. Równocześnie niemieckie lotnictwo zbombardowało Wieluń – miasto pozbawione znaczenia militarnego – co doprowadziło do śmierci setek cywilów. Był to jeden z pierwszych przykładów niemieckiego terroru wojennego wymierzonego w ludność cywilną.

Wojska niemieckie zaatakowały jednocześnie na całej długości granicy, wspierane przez nowoczesną broń pancerną i silne lotnictwo. Polska armia, choć liczna i dobrze wyszkolona, dysponowała znacznie skromniejszym uzbrojeniem. Mimo to polscy żołnierze stawiali bohaterski opór w wielu miejscach, tocząc zacięte walki m.in. pod Mokrą, w rejonie Mławy oraz nad Bzurą.

Plan obrony „Zachód” zakładał stopniowe wycofywanie wojsk w głąb kraju, aby utrudnić Niemcom szybkie rozbicie polskiej armii. Choć żołnierze walczyli z ogromną determinacją, przewaga techniczna i liczebna agresora była przygniatająca.

Dramatyczna sytuacja Polski stała się jeszcze trudniejsza 17 września 1939 roku, gdy na mocy tajnego porozumienia – paktu Ribbentrop–Mołotow – od wschodu uderzyła Armia Czerwona, realizując uzgodniony z Niemcami plan podziału terytorium Polski.

Walki na Ziemi Lubaczowskiej – połowa września 1939 roku

12 września 1939 roku Niemcy zajęli Lubaczów, nocą podpalając synagogę i niszcząc oraz rabując sklepy w całym powiecie lubaczowskim. W tym samym czasie Grupa Operacyjna „Boruta”, złożona z 6. Dywizji Piechoty gen. Bernarda Monda oraz 21. Dywizji Piechoty Górskiej gen. Józefa Kustronia, dotarła w rejon Biłgoraja.

Obie dywizje otrzymały rozkaz uchwycenia z rąk niemieckich strategicznego węzła drogowego Cieszanów–Oleszyce–Lubaczów, lub przynajmniej okolicznych lasów, aby umożliwić przebicie się pozostałym jednostkom Armii „Kraków” w kierunku Lwowa.

Działania 21. Dywizji Piechoty Górskiej gen. Józefa Kustronia

14 września 1939 roku 21. DPG rozpoczęła przygotowania do walk w okolicach Cewkowa. Generał Kustroń przekazał konie oficerom kawalerzystom, a pozostałe miejscowej ludności. Nocą dywizja ruszyła w kierunku strategicznego węzła komunikacyjnego Cieszanów–Oleszyce–Lubaczów.

15–16 września polscy żołnierze stoczyli ciężkie walki pod Futorami, Oleszycami i Dachnowem. Pomimo bohaterskiego oporu i zadawanych Niemcom strat, dywizja była coraz bardziej zagrożona okrążeniem.

Bitwa pod Oleszycami rozpoczęła się około godziny 2 w nocy 15 września. Oddziały 21. DPG zajęły pozycje wyjściowe:

– pułk KOP ppłk. Wojciecha Wójcika – skraj lasu pod Dachnowem,

– pułk strzelców podhalańskich ppłk. Bronisława Warzyboka – wzdłuż szosy Dzików Stary – Oleszyce,

– pułk piechoty rezerwy ppłk. Zygmunta Piwnickiego – w marszu z Cewkowa przez Miłków na Stare Sioło i Stare Oleszyce.

Oleszyce broniła niemiecka 45. Dywizja Piechoty. Atak rozpoczął się o godzinie 6 pod Dachnowem i stopniowo objął Uszkowce, Stare Oleszyce, Miłków i Lebiedzie. Pomimo skutecznego ognia artylerii i ciężkich karabinów maszynowych Polacy zostali stopniowo wypierani przez przewagę liczebną Niemców, wspieraną artylerią i czołgami. Walki trwały cały dzień i noc. Ranni byli zwożeni do szkoły w Dzikowie Starym (główny punkt opatrunkowy), do kościoła w Oleszycach oraz do szpitala polowego nr 45 w Lubaczowie.

16 września niemiecki pierścień okrążenia zamknął się ostatecznie. Generał Kustroń odrzucił propozycję przedarcia się na zachód i pozostał ze swoimi żołnierzami. W trakcie próby przebicia w stronę lasów moszczanickich w okolicy Koziejówki koło Ułazowa został śmiertelnie ranny. Jego ciało przewieziono do Ułazowa, a następnie pochowano przy tamtejszej cerkwi. Dywizja 21. DPG poniosła starty w wysokości około 100 zabitych i ponad 300 rannych.

Działania 6. Dywizji Piechoty gen. Bernarda Monda

15 września 1939 roku 12. pułk piechoty, walczący w składzie 6. DP pod Łukową i Podsośniną Łukowską, rozbił oddział niemieckiej 28. Dywizji Piechoty gen. por. Hansa von Obstfeldera, umożliwiając częściom 21. DPG marsz w kierunku Oleszyc.

18 września oddziały 6. DP (12. pułk piechoty, 1. i 3. dywizjony 6. pułku artylerii lekkiej, 54. i 57. kompanie kolarzy oraz batalion saperów) przeprowadziły udany atak na miejscowość Paary, wypierając Niemców.

Nocą z 18 na 19 września 1939 roku oddziały 6. DP (12., 16., 20. pułk piechoty) przeprowadziły atak na Narol. Po ciężkich walkach wyparły Niemców z miasta. Straty polskie wyniosły około 140 zabitych i 200 rannych.

19 września gen. Mond nakazał marsz oddziałom 6. DP w kierunku Rawy Ruskiej drogą Dębiny – Wola Wielka – Monastyr. Oddziały dotarły do Werchraty, gdzie starły się z Niemcami. Po ich wyparciu przygotowywano przebicie w kierunku Rawy Ruskiej, jednak miasto było silnie obsadzone przez Niemców, a brak amunicji uniemożliwił dalszy atak. W Oleszycach Niemcy dokonali rozstrzeliwań ludności cywilnej.

20 września po godzinie 1 w nocy oddziały 6. DP przemieszczały się w kierunku południowo-wschodnim przez Szałasy, Chmiele, Brusno Stare i Podemszczyznę, gdzie około godziny 6 rozbiły niemiecką kompanię kolarzy wspieraną przez samochody pancerne. Około godziny 9 główne siły dywizji dotarły do masywu leśnego Wielki Las (między Podemszczyzną, Chotylubiem i Nowym Siołem), gdzie gen. Mond przyjął niemieckiego parlamentariusza i po naradzie z oficerami zdecydował o kapitulacji otoczonych oddziałów z powodu wyczerpania fizycznego i braku amunicji.

W wyniku kapitulacji do niewoli niemieckiej pod Łówczą trafił sztab Armii „Kraków” na czele z gen. dyw. Antonim Szyllingiem. Niemcy ponownie wkroczyli do Narola, podpalili zabudowania i wzięli mieszkańców jako zakładników, dokonując aresztowań oraz egzekucji ludności cywilnej.

Pamięć o bohaterach września 1939 roku

W zbiorach Muzeum Kresów w Lubaczowie znajduje się kompas magnetyczny wz. 32, pochodzący ze sztabu generała Józefa Kustronia. Stanowi on cenne materialne świadectwo walk i poświęcenia żołnierzy września 1939 roku, a zarazem bohaterstwa 21. Dywizji Piechoty Górskiej (21. DPG) oraz 6. Dywizji Piechoty (6. DP). Mimo przeważających sił wroga, żołnierze tych jednostek stawiali zacięty opór, wykazując się niezłomnością i odwagą. Ich heroiczne czyny stały się symbolem poświęcenia i determinacji w obronie niepodległości Polski. Ta historia jest nie tylko częścią lokalnej pamięci, lecz także ważnym elementem narodowego dziedzictwa, przypominającym o ofiarności Polaków w obliczu śmiertelnego zagrożenia.

Zdjęcia generałów Józefa Kustronia i Bernarda Monda pochodzą ze zbiorów Wojskowego Biura Historycznego.

Maciej Meder

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

Radruż 13
37-620 Horyniec-Zdrój

Nowe Brusno 103
37-620 Horyniec-Zdrój

Skip to content