Image Alt

Muzeum Kresów w Lubaczowie

ŚWIĘTO SZTUKI I PAMIĘCI. RELACJA Z FINISAŻU JUBILEUSZOWEJ WYSTAWY MARIANA KOPFA

W niedzielę, 6 września 2026 roku, klimatyczne wnętrza Galerii Oficyna w Zespole Zamkowo-Parkowym wypełniły się miłośnikami sztuki, przyjaciółmi oraz bliskimi wybitnego krakowskiego artysty malarza, profesora rodem z Lubaczowa Mariana Kopfa. Muzeum Kresów w Lubaczowie zorganizowało uroczysty finisaż oraz pełen emocji wieczór wspomnień, stanowiący oficjalne zamknięcie monumentalnej wystawy „Wszyscy przeciw wszystkim. Kopf nieznany. W stulecie urodzin artysty malarza Mariana Kopfa (1926–2019)”.

Wydarzenie to, zbiegające się z okrągłą, setną rocznicą urodzin artysty, zyskało niezwykle personalny i regionalny wymiar dzięki obecności rodziny Abramowiczów z Lubaczowa oraz Stanisława Kędziora z Cieszanowa  – dawnego studenta profesora oraz Beaty Kędzior z domu Kopf. Niezwykle wzruszającym momentem było odczytanie poezji oraz korespondencji artysty przez Jana Abramowicza, a także list od Norberta Kopfa, syna malarza, którym oficjalnie zamknięto spotkanie.

Ekspozycja, którą od marca można było podziwiać w lubaczowskim Zespole Zamkowo-Parkowym, rzuciła zupełnie nowe światło na dorobek artysty, który swoje młodzieńcze lata spędził właśnie w Lubaczowie. Obok znanych, realistycznych pejzaży miasta, publiczność mogła po raz pierwszy zobaczyć dzieła dotąd niepublikowane, pochodzące m.in. ze zbiorów własnych muzeum oraz wypożyczone z Muzeum Narodowego w Kielcach.

Niedzielny finisaż stał się doskonałą okazją, by podsumować te wyjątkowe miesiące i wspólnie uczcić setną rocznicę urodzin artysty.

Spotkanie rozpoczęło się od pożegnania z samą ekspozycją. Kurator wystawy – Barbara Kubrak (starszy kustosz) po raz ostatni poprowadziła gości przez sale Galerii Oficyna. W trakcie oprowadzania przybliżyła kulisy powstawania wystawy i opowiedziała o tym, jak wojenny i powojenny Lubaczów ukształtował artystyczną wrażliwość Mariana Kopfa, stając się głęboką inspiracją dla jego późniejszej, unikalnej i często pełnej dramatyzmu twórczości.

Niezwykle cennym i poruszającym elementem wieczoru było wystąpienie Stanisława Kędziora. Jako dawny student Mariana Kopfa z czasów jego wieloletniej pracy w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie (Instytucie Pedagogiki / Wydziale Sztuki) przybliżył zebranym postać profesora z perspektywy uniwersyteckich sal i pracowni plastycznych.

Stanisław Kędzior z ogromnym szacunkiem i wzruszeniem wspominał Mariana Kopfa jako pedagoga niezwykle wymagającego, a jednocześnie pełnego ciepła i cierpliwości.

Niezwykle fascynującym i unikalnym punktem programu było wystąpienie Beaty Kędzior z domu Kopf. Podzieliła się ona ze zgromadzonymi poruszającą opowieścią o swoich rodowych poszukiwaniach genealogicznych. Jej determinacja w odkrywaniu rodzinnych korzeni pozwoliła na nowo scalić i zrozumieć skomplikowane losy rodu Kopfów na przestrzeni dziesięcioleci.

Równie intymny ton wniosła obecność i zaangażowanie rodziny Abramowiczów z Lubaczowa. Tomasz Abramowicz, jako krewny Mariana Kopfa, podzielił się wspomnieniami z czasów jego regularnych powrotów do rodzinnego miasta.

W jego opowieści Marian Kopf jawił się jako człowiek skromny, niezwykle przywiązany do rodzinnego gniazda, dla którego każda wizyta w Lubaczowie była okazją do długich rozmów z bliskimi. Rodzina Abramowiczów aktywnie wsparła zainicjowaną przez muzeum akcję tworzenia Społecznego Archiwum Wspomnień i Dokumentów „Lubaczowskie Korzenie Mariana Kopfa”, której celem jest zebranie prywatnych listów, zdjęć oraz domowych anegdot o malarzu, by ocalić od zapomnienia jego ludzkie, codzienne oblicze.

Podczas wieczoru zaprezentowano również mniej znaną, literacką twórczość Mariana Kopfa. Prawdziwym sercem tej części spotkania stało się wystąpienie Jana Abramowicza, który z wielkim wyczuciem i ekspresją przeczytał zgromadzonym osobistą poezję profesora oraz fragmenty jego niezwykle cennych listów adresowanych do dra Zygmunta Kubraka – organizatora i wieloletniego dyrektora lubaczowskiego muzeum, historyka i bliskiego przyjaciela artysty.

Ta epistolarna i poetycka podróż wstecz idealnie korespondowała z wiszącymi na ścianach Galerii Oficyna płótnami, dopełniając obrazu wrażliwości artysty.

Wydarzenie stało się ponadto okazją do uroczystej promocji bogato ilustrowanego katalogu wystawy, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem gości.

Kulminacyjnym i niezwykle podniosłym punktem oficjalnej części wieczoru było wystąpienie Piotra Zubowskiego Dyrektora Muzeum Kresów w Lubaczowie. Na sam koniec spotkania dyrektor odczytał specjalne podziękowanie, które na ręce muzealników skierował syn artysty, Norbert Kopf.

W swoim liście Norbert Kopf wyraził głęboką wdzięczność za trud włożony w organizację wystawy oraz za niezwykłą dbałość o pamięć i spuściznę jego ojca. Słowa syna malarza, pełne wzruszenia i uznania dla lubaczowskiej społeczności, która wciąż żywo pielęgnuje pamięć o swoim rodaku, stały się idealną klamrą kompozycyjną dla całego jubileuszu i wywołały gromkie brawa wśród zebranych gości.

Zgodnie z pięknym, jubileuszowym zwyczajem, oficjalną część spotkania zwieńczył akcent stricte urodzinowy. Ponieważ wystawa została zorganizowana w stulecie urodzin malarza (urodzonego 27 sierpnia 1926 roku), organizatorzy przygotowali niespodziankę w postaci wspaniałego, jubileuszowego tortu.

Wszyscy obecni na sali goście, wspólnie z dyrekcją i pracownikami muzeum, wznieśli uroczysty, symboliczny toast za pamięć o profesorze. Rozmowy kuluarowe, dzielenie się osobistymi wspomnieniami przy urodzinowym poczęstunku, zamknęły ten niezwykły i historyczny dla Lubaczowa rozdział,

Jubileuszowa wystawa oraz uroczysty finisaż zostały zrealizowane przez Muzeum Kresów w Lubaczowie dzięki wsparciu finansowemu oraz dofinansowaniu ze środków Powiatu Lubaczowskiego.

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN
Przejdź do treści