Image Alt

Muzeum Kresów w Lubaczowie

Od rodzinnej relikwii do wspólnego dziedzictwa Kresów

Minął już niemalże rok, odkąd dziewiętnastowieczny wizerunek „Chrystusa Milatyńskiego” trafił do muzeum dzięki Fundacji Smolin Andruszewski! Przez ten czas ta cenna kopia cudownego wizerunku Jezusa Konającego na krzyżu wraz z ramą przeszła kompleksową konserwację, a następnie przez cztery miesiące mogliśmy podziwiać ją na wystawie „Nie tylko Ostrobramska i Łaskawa… Kresowe Chrystusy, Maryje i Święci”.

Choć obraz przez ponad 150 lat wielokrotnie zmieniał właścicieli i przetrwał trudne warunki, jego stan był stabilny. Czas i dawne naprawy odcisnęły jednak na nim swoje piętno. Na licu, w wyniku naturalnych procesów starzenia, pojawiła się drobna siatka spękań, widoczne były odciśnięcia (odbicia) krosien, zarysowania oraz punktowe ubytki warstwy zaprawy wraz z malarską, zlokalizowane zwłaszcza przy krawędziach. Pomimo, że obraz cechuje ciemna tonacja, warstwa werniksu z biegiem lat uległa naturalnemu pociemnieniu i pożółknięciu, co stłumiło niuanse kolorystyczne oraz drobne szczegóły kompozycji. Dodatkowo badanie w świetle UV ujawniło dawne retusze w obrębie krawędzi oraz samej twarzy Chrystusa. Działania konserwatorskie pozwoliły usunąć te estetyczne zakłócenia i zabezpieczyć dzieło na kolejne lata.

W ramach prac płótno zdjęto z drewnianego krosna, które poddano dezynsekcji, wyczyszczono i ustabilizowano, a jego listwy ścięto pod kątem, co trwale zlikwidowało problem naporu na lico. Odwrocie obrazu oczyszczono mechanicznie z nawarstwień, a osypującą się warstwę malarską podklejono. Za pomocą dobranych mieszanin rozpuszczalników usunięto powierzchniowe zabrudzenia oraz pociemniałą warstwę werniksu, po czym ubytki zaprawy uzupełniono kitem kredowo-klejowym i zabezpieczono warstwą szelaku. Malowidło wzmocniono poprzez wklejenie pasów brzeżnych, uzyskując margines do prawidłowego, bezpiecznego napięcia podobrazia na krosno, a na koniec zawerniksowano powierzchnię i scalono kolorystycznie metodą naśladowczą. Konserwacji poddano również profilowaną ramę – na podstawie przeprowadzonych prób podjęto decyzję o usunięciu nieautorskich warstw przemalowań, co pozwoliło na odsłonięcie pierwotnych srebrzeń. Po skonsolidowaniu osłabionej struktury drewna i wielowarstwowym wypełnieniu pulmentów, ubytki oryginalnego srebra uzupełniono przy użyciu płatków oraz srebra w proszku, a całą powierzchnię ramy trwale zabezpieczono.

Obecnie to wyjątkowe dzieło sztuki sakralnej staje się integralną częścią dziedzictwa regionu w strukturach muzeum. Docelowym miejscem ekspozycji cennego wizerunku, będącego wymownym świadectwem kresowej pobożności i nierozerwalnie związanego z rodziną Andruszewskich, będzie wystawa stała Muzeum Kresów w Lubaczowie.

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN
Przejdź do treści