Image Alt

Muzeum Kresów w Lubaczowie

Dziesięć lat temu odszedł Krzysztof Krzych (1956–2013), pamiętamy!

Siódmego stycznia 2013 r. zmarł nasz kolega i przyjaciel muzeum, artysta grafik, malarz, rysownik, karykaturzysta, pedagog, dyrektor Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu im. Stanisława Wyspiańskiego Krzysztof Krzych. Towarzyszył aktywnie w życiu artystycznym, bywał animatorem wielu działań i inspiratorem wielu twórczych poszukiwań. Interesował się nie tylko sztuką, ale wieloma dziedzinami życia.

Urodził się w 1956 r. we Frysztaku. Mieszkał i tworzył przez wiele lat w Lubaczowie.

Ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – Wydział Grafiki w Katowicach, gdzie w 1986 r. uzyskał dyplom tej uczelni, w pracowni Adama Romaniuka. Od roku 1999 pracował w Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu im. Stanisława Wyspiańskiego jako nauczyciel przedmiotów artystycznych. W roku 2008 został dyrektorem tej szkoły.

Debiutował w 1987 r. wystawą malarstwa w jarosławskiej „Galerii 34”. Ma w dorobku ponad 20 wystaw indywidualnych (m.in.: Sopot, Gdańsk, Nowy Sącz, Katowice, Hamburg, Przemyśl, Jarosław, Lubaczów, Przeworsk, Tarnobrzeg), uczestniczył w 40 wystawach zbiorowych, otrzymując wiele nagród i wyróżnień: Salon Przemyski 1986, 1987, 1988, „Obraz 92” BWA w Przemyślu, III Międzynarodowe Biennale Pasteli – Nowy Sącz 2006, „Bielsko-Biała – pastelowe miasto”, 2007. Zajmował się malarstwem, rysunkiem, grafiką warsztatową i projektową. Specjalizował się w malarstwie pastelowym. Był członkiem Stowarzyszenia Pastelistów Polskich. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych w Polsce, a także w USA, Japonii, Kanadzie, Niemczech, Włoszech, Australii, Austrii, Szwecji, Peru, Ukrainie i Rosji.

Malował obrazy figuralne i nieprzedstawiające – pejzaże, portrety, kobiece akty, abstrakcje.

Bawił się swoją sztuką, wciąż poszukując nowych tematów, rozwiązań i jakości plastycznych. Z jednej strony malował emocjonalne, kolorowe akty, w których mimo unikania dosłowności sławił urodę i powab kobiecych ciał. Bezimienne modelki, bohaterki swoich przedstawień krępował jak to zwykł określać „więzami życia” i umieszczał w nierealnych, przebogatych kolorystycznie pejzażach. W feerii barw żywych i kontrastowych. Innym znów razem niemal abstrakcyjne pejzaże, o wysmakowanej, stonowanej kolorystyce, w których podejmował próbę plastycznego zrozumienia istoty wody, minerałów czy przestrzeni. Fantazja podpowiadała mu tytuły: „Znaki wodne”, „Kaprysy”, „Niewyobrażalna przestrzeń”, „Dziwne ogrody”, „Suche drzewa”. Eksperymentował, łączył techniki i materiały, suchy pastel z olejnym, maskował taśmą, rozmywał terpentyną.

Prawdziwą przygodą dla Krzycha była grafika komputerowa. Dużo fotografował, a zdjęcia poddawał cyfrowej obróbce. Tak powstawały całe cykle m.in. „Kwietniki”. Był świetnym portrecistą. Krzych portretował osoby mu bliskie, rodzinę, przyjaciół, artystów, ludzi ze świata polityki, biznesu, aktorów, dzieci.

Barbara Kubrak

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

Radruż 13
37-620 Horyniec-Zdrój

Nowe Brusno 103
37-620 Horyniec-Zdrój

Przejdź do treści