Muzeum Kresów w Lubaczowie

Generał Józef Kustroń. W 86. rocznicę bohaterskiej śmierci

Generał brygady Józef Kustroń to postać symboliczna dla historii walki o niepodległość Polski. Jego życie, całkowicie poświęcone Ojczyźnie, obejmowało działalność konspiracyjną, walkę w Legionach Polskich, udział w wojnie polsko-bolszewickiej oraz dowództwo w tragicznej kampanii wrześniowej 1939 roku, podczas której poległ, nie opuszczając pola bitwy.

Józef Kustroń urodził się 16 października 1892 roku w Stryju, znajdującym się wówczas w granicach Austro-Węgier. Jego rodzicami byli Andrzej, pracownik kolei, i Magdalena z domu Fedoryk. Gdy miał dwa lata, rodzina przeprowadziła się do Nowego Sącza w poszukiwaniu lepszych warunków życia.

Już w młodości zaangażował się w działalność patriotyczną, wstępując do Związku Młodzieży Polskiej „Zet”. Równocześnie rozwijał się naukowo – maturę zdał z wynikiem celującym. W 1910 roku rozpoczął studia prawnicze i filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ukończył przed wybuchem I wojny światowej. W tym samym czasie kształcił się w Akademii Handlowej w Krakowie, kończąc ją z wyróżnieniem.

W 1912 roku wstąpił do Związku Strzeleckiego, gdzie szybko wyrósł na lidera. Utworzył własną organizację paramilitarną – Związek Jastrzębi – którą później włączył do Związku Promienistych. Tuż przed wojną pełnił funkcję komendanta Związku Strzeleckiego w Nowym Sączu.

Po wybuchu I wojny światowej Kustroń wstąpił do II Brygady Legionów Polskich. Walczył w Karpatach Wschodnich jako chorąży 2. Pułku Piechoty. 29 października 1914 roku został ciężko ranny w bitwie pod Mołotkowem. Po rekonwalescencji powrócił do służby, obejmując dowództwo 2. kompanii w 4. Pułku Piechoty. Brał udział m.in. w bitwach pod Jastkowem i na Wołyniu.

Jego zasługi zostały szybko docenione – awansował kolejno: na chorążego (1914), podporucznika (1914), porucznika (1915), a następnie kapitana (1916). Po kryzysie przysięgowym w 1917 roku został urlopowany i włączył się w działalność Polskiej Organizacji Wojskowej. Pod koniec 1918 roku brał udział w rozbrajaniu żołnierzy austriackich w Krakowie, a następnie kierował Biurem Prasowym Dowództwa Okręgu Generalnego Kraków.

W czasie wojny polsko-bolszewickiej, już jako podpułkownik, odpowiadał w Naczelnym Dowództwie za organizację wojskowego transportu kolejowego i ewakuacji. W latach 20. i 30. pełnił służbę w jednostkach w Białymstoku, Toruniu, Lesznie i Grudziądzu, zajmując stanowiska sztabowe i dowódcze.

W 1925 roku awansował do stopnia pułkownika, a 19 marca 1939 roku – do stopnia generała brygady. Ważnym etapem jego kariery było objęcie w październiku 1935 roku dowództwa nad 21. Dywizją Piechoty w Bielsku-Białej, którą wkrótce przekształcono w 21. Dywizję Piechoty Górskiej.

W kampanii obronnej 1939 roku 21. Dywizja Piechoty Górskiej, dowodzona przez generała Kustronia, walczyła w składzie Grupy Operacyjnej „Boruta” podporządkowanej Armii „Kraków”. Dywizja liczyła około 17 tysięcy żołnierzy, złożonych głównie z 3. i 4. Pułku Strzelców Podhalańskich, 202. Pułku Piechoty Rezerwowej oraz 21. Pułku Artylerii Lekkiej, wspieranych przez mniejsze jednostki specjalne.

Już 1 września 1939 roku jej oddziały walczyły w rejonie Cieszyna, stawiając opór niemieckiej 7. Armii gen. Eugena Beyera. Mimo przewagi przeciwnika dywizja skutecznie opóźniała natarcie. W kolejnych dniach prowadziła walki odwrotowe, m.in. pod Wadowicami, Mogilanami i Dobczycami.

5 września pod Mogilanami polskie oddziały odparły silne niemieckie ataki, zadając wrogowi dotkliwe straty. Następnego dnia ciężkie boje toczyły się pod Książnicami i Łapczycą. 7 września rozpoczęła się ewakuacja dywizji przez Wisłę, prowadzona w chaosie i pod ostrzałem artylerii, lecz część oddziałów zdołała przeprawić się w nocy bez większych strat.

Po sforsowaniu Wisły dywizja maszerowała w stronę Sanu, przechodząc przez Tarnów, Dębicę i Ropczyce. Warunki były skrajnie trudne – żołnierze byli przemęczeni, brakowało żywności i amunicji, ale dzięki stanowczości dowództwa i autorytetowi generała dyscyplina została utrzymana.

11 września Niemcy przełamali polskie pozycje na Sanie i zajęli większość powiatu lubaczowskiego. 21. DPG skierowano w stronę Oleszyc i Cieszanowa, by stworzyć korytarz odwrotu dla Armii „Kraków”. Polscy żołnierze, mimo wyczerpania i strat, nadal próbowali przebić się przez niemieckie pozycje, często walcząc wręcz, na bagnety. Jednak wskutek opóźnień i braku łączności plan zakończył się niepowodzeniem.

15 września doszło do dramatycznej bitwy o Oleszyce. Początkowe sukcesy zostały szybko odparte, a dalszy opór załamał się z powodu wyczerpania sił i braku wsparcia artyleryjskiego. Ponadto polskie oddziały stanęły w obliczu zacieśniającego się okrążenia niemieckiego.

16 września 1939 roku generał Kustroń, odrzuciwszy sugestie ewakuacji, pozostał przy swoich żołnierzach. Na czele około 200-osobowego oddziału ruszył w stronę lasów moszczanickich. Około godziny 14 pod Koziejówką oddział został zaskoczony ogniem niemieckich karabinów maszynowych. W trakcie wymiany ognia generał, stojąc w pierwszym szeregu, został trafiony serią i zginął na miejscu.

Był jednym z nielicznych generałów Wojska Polskiego, którzy we wrześniu 1939 roku polegli w bezpośredniej walce z nieprzyjacielem. Jego śmierć, ramię w ramię z podkomendnymi, miała wymiar nie tylko militarny, ale przede wszystkim symboliczny – potwierdzała jego niezłomność i żołnierski etos.

Po bitwie ciało generała przewieziono do cerkwi greckokatolickiej w Ułazowie. 17 września odbył się tam pogrzeb z udziałem mieszkańców wsi, polskich oficerów wziętych do niewoli i niemieckiego plutonu honorowego, który oddał salwę nad grobem – wyraz uznania dla odwagi polskiego dowódcy.

Śmierć generała Kustronia zamknęła tragiczną, lecz chwalebną kartę historii 21. Dywizji Piechoty Górskiej. Jego postawa – niezłomna, pełna odwagi i honoru – do dziś inspiruje i przypomina, że nawet w najtrudniejszych chwilach warto pozostać wiernym swoim wartościom.

Fotografie generała Józefa Kustronia wraz z trzema Krzyżami Virtuti Militari, które mu przyznano, pochodzą ze zbiorów Wojskowego Biura Historycznego.

Maciej Meder

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

Radruż 13
37-620 Horyniec-Zdrój

Nowe Brusno 103
37-620 Horyniec-Zdrój

Skip to content