Jaworów w Radrużu
Kultura ludowa ziemi jaworowskiej zawitała do Radruża. W niedzielę, 20 lipca 2025 r., w budynku muzealnym w Zespole Cerkiewnym w Radrużu odbył się wernisaż międzynarodowej wystawy „Jaworów. Ludowe barwy Roztocza”. Ekspozycja zorganizowana przez Muzeum Kresów w Lubaczowie oraz Muzeum Architektury i Życia Ludowego im. Klemensa Szeptyckiego we Lwowie wpisała się w rozpoczynający się właśnie coroczny Festiwal Dziedzictwa Kresów, którego organizatorami są od wielu lat Gmina Lubaczów i Województwo Podkarpackie.
Otwarcie wystawy w niedzielne popołudnie spotkało się z dużym zainteresowaniem. Wydarzenie zaszczycili swą obecnością przedstawiciele lokalnych władz z Zenonem Swatkiem, wicestarostą lubaczowskim, Martą Tabaczek, przewodniczącą Rady Powiatu Lubaczowskiego i Pawłem Maksymcem, członkiem Zarządu Powiatu Lubaczowskiego. Organizatorów Festiwalu Dziedzictwa Kresów reprezentował Wiesław Kapel, wójt Gminy Lubaczów, oraz Anna Kobiałka, dyrektor Festiwalu, a jednocześnie dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Lubaczowie z/s w Baszni Dolnej. Obecny był również Adam Sapeta Wojewódzki, Podkarpacki Konserwator Zabytków, który zawsze z dużą życzliwością odnosi się do działań konserwatorskich i kulturalnych w Zespole Cerkiewnym w Radrużu, jednym z najcenniejszych zabytków Podkarpacia.
Z sąsiedniej Ukrainy wernisaż wystawy zaszczyciła delegacja z Muzeum Architektury i Życia Ludowego im. Klemensa Szeptyckiego we Lwowie na czele z dyrektorem tej placówki Mychajło Zakopcem i jego zastępcami Serhijem Cypiszewem i Lesią Harasym, a także z gronem pracowników: Nazarem Bukowyczem, Oksaną Omelczuk, Andrijem Hermanem, Anastasją Korzun i Witą Hłyniuk. Wyjątkowe miejsce wśród gości ze lwowskiego skansenu zajmowali autorzy wystawy – jej kurator Roman Zilinko, kierownik Działu Naukowo-Edukacyjno-Wystawienniczego, a także autor koncepcji plastycznej Ołeh Pełenyczka, kierownik Sektora Prac Wystawienniczych w Dziale Naukowo-Edukacyjno-Wystawienniczym oraz Liubow Swarnyk, pracownik naukowy Działu Naukowego i Zbiorów, specjalista w zakresie strojów ludowych. Przybyła również Oksana Kohut z Iwano-Frankowego (d. Janów) k. Lwowa, która we współpracy z Ostapem Sojką zajmuje się odtwarzaniem i twórczą interpretacją tradycji zabawki jaworowskiej. W tym kontekście Oksana Kohut przed otwarciem wystawy poprowadziła cieszące się dużym zainteresowaniem warsztaty zabawkarskie.
Piotr Zybowski, dyrektor Muzeum Kresów w Lubaczowie, witając wszystkich przybyłych gości przedstawił ideę wystawy, wskazując na dawne wpływy kultury ludowej Jaworowa na tereny Roztocza. Wyraził też serdeczne słowa podziękowania dla dyrekcji i pracowników lwowskiego Skansenu przybyłych z ogarniętej wojną Ukrainy. Podkreślił znakomitą współpracę z tym jednym z najważniejszych muzeów skansenowskich i etnograficznych na Ukrainie; wspólnym wysiłkiem, na przekór problemów wynikających z niesprzyjających okoliczności wojennych, zdołano zorganizować tę wyjątkową wystawę.
Zadowolenie z tego faktu wyraził również dyrektor Mychajło Zakopec, który w swym wystąpieniu podkreślił niezwykle ważną rolę kultury w czasie trwającej pełnoskalowej wojny. W emocjonalnych słowach wskazał, że rosyjscy agresorzy w premedytacją niszczą dorobek kultury państwa ukraińskiego, nie oszczędzając zabytków i zbiorów muzealnych. Podkreślił, że działalność kulturalna i organizacja wystaw, także poza granicami Ukrainy, jest dla pracowników lwowskiego skansenu formą walki i przeciwstawienia się rosyjskiej przemocy. Poprzez promocję bogatych tradycji kulturowych swego kraju, Ukraińcy podkreślają swe silne zawiązki z dziedzictwem Europy. Dyrektor Zakopec podziękował też polskim przyjaciołom za wieloletnie już wsparcie okazywane na różnych polach, w tym też w zakresie kultury.
Omówienie wystawy przypadło w udziale jej kuratorowi Romanowi Zilince, a także znawczyni strojów ludowych i długoletniej pracownicy lwowskiego skansenu Liubow Swarnyk. Ukraińskim muzealnikom towarzyszył w tym zakresie Janusz Mazur, kustosz w Dziale Etnografii i Budownictwa Drewnianego Muzeum Kresów w Lubaczowie.
Ekspozycja została podzielona na trzy wzajemnie przeplatające się wątki tematyczne, których zwornikiem jest Jaworów. W mieście tym, a także w sąsiednich miejscowościach, takich jak Czołhynie, Jażów Nowy i Stary, Krakowiec, Nahaczów, Olszanica, Podłuby, Szkło, Wierzbiany, Załuże, w ciągu wieków wytworzyła się specyficzna kultura ludowa. Jej wyznacznikiem stały się produkowane w samym Jaworowie malowane skrzynie wianne i zabawki, a w okolicznych wsiach stroje ludowe o specyficznych cechach formy i dekoracji. Zachodni zasięg kultury jaworowskiej sięgał w niedalekiej przeszłości obecnego powiatu lubaczowskiego, którego część południowo-wschodnia przed II wojną światową wchodziła bezpośrednio w skład powiatu jaworowskiego (m.in. Budomierz, Kobylnica Wołoska i Ruska, Skolin, Wielkie Oczy, Żmijowiska).
Dowodem silnych związków ziemi lubaczowskiej z jaworowską są skrzynie wianne, produkowane w samym Jaworowie od co najmniej połowy XIX w. aż do połowy XX w. Były chętnie nabywane zarówno przez polskich, jak i ukraińskich mieszkańców i z czasem zdominowały okolice Lubaczowa, w tym także Roztocze Wschodnie. Kolekcja tych wyjątkowych mebli związanych z obrzędowością weselną od wielu lat rozwijana jest w Muzeum Kresów w Lubaczowie. Na wystawie zaprezentowano osiem najcenniejszych egzemplarzy z lubaczowskich zbiorów. Większa część z nich, dzięki wsparciu Województwa Podkarpackiego, została specjalnie odnowiona na potrzeby wystawy. Cechą charakterystyczną skrzyń jaworowskich jest polichromowana dekoracja. Początkowo tworzyły ją ujęte w kwadratowe pola bukiety kwiatów, a później wieńce. Motywy te posiadały symboliczne znaczenie, które miało zapewnić pomyślność rodzinie.
W malowanych skrzyniach przechowywane była odświętna odzież. Na wystawie zaprezentowano prawie sto elementów odzieży kobiecej i męskiej ze zbiorów lwowskiego Skansenu. Reprezentują one przemiany stroju jaworowskiego od końca XIX do połowy XX w. Do najstarszych należą obszerne, haftowane chusty kobiece (tzw. „ubrusy”), drukowane spódnice (tzw. „malowanky”), czy koszule (tzw. „soroczki”) zdobione motywami spiralnymi („na zakretky”). Specyficznym elementem stroju jaworowskiego była również opaska na głowę (tzw. „bawnycia”), na której kobiety zamężne wiązały chustę. Ewolucja stroju ludowego w okolicach Jaworowa polegała na stopniowym wprowadzaniu materiałów fabrycznych. Koszule, kamizelki, kabaty i zapaski nadal jednak zdobione były bogatymi haftami w różnych technikach, które pozostały do dziś charakterystycznym elementem ukraińskiego stroju ludowego.
Bogate zdobnictwo strojów i skrzyń posiada swój odpowiednik także w dekoracji jaworowskich zabawek. Ich wytwarzanie posiada odległa tradycje, ale najstarsze zachowane obiekty tego typu pochodzą z początku XX w. Na wystawie zaprezentowano wykonane w tym czasie zabawki jaworowskie ze zbiorów dwóch polskich muzeów – Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie i Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu. Dopełniły je współczesne wyroby Ostapa Sojki i Oksany Kohut z Iwano-Frankowego. Twórcy ci podjęli się zadania przywrócenia dawnych tradycji zabawkarskich w regionie jaworowskim. Wykonywane przez nich zabawki w tradycyjnych formach (ptaszki, koniki, kołatki) i kolorach (żółtym, czerwonym i zielonym) zyskały już uznanie i cieszą się dużą popularnością.
Wystawa została bardzo ciekawie zakomponowana plastycznie. Roman Zilinko i Ołeh Pełenyczka jako dominujący wybrali kolor żółty – typowy dla jaworowskich zabawek. Oryginalnym obiektom towarzyszą teksty opisujące trzy główne zjawiska artystyczne, oparte na badaniach ukraińskich i polskich etnografów (A. Budzana, L. Herus, M. Działo, L. Swarnyk). Nie brakuje również reprodukcji dokumentalnych rysunków i fotografii, m. in. akwareli znakomitej ukraińskiej malarki Ołeny Kulczyckiej czy rysunku Kajetana Wawrzyńca Kielisińskiego i licznych zdjęć jaworowskich zabawkarzy.
Wystawa czynna będzie do początku lutego 2026 r., co daje możliwość obejrzenia jej przez duże grono turystów i miłośników sztuki ludowej pogranicza polsko-ukraińskiego.
Patronat medialny nad wystawą objęły: TVP 3 Rzeszów, „Życie Podkarpackie”, „Nowy Kurier Galicyjski”, Polskie Radio Rzeszów, Katolickie Radio Zamość, portale informacyjne zlubaczowa.pl i elubaczow.com.
Janusz Mazur































