Image Alt

Muzeum Kresów w Lubaczowie

Notatnik kamieniarski

10.06.2025, Powrót do Brusna Starego

Podtrzymanie tradycji kamieniarstwa bruśnieńskiego to jeden z najważniejszych celów, jaki postawiło sobie Muzeum Kresów w Lubaczowie. Przypadająca w bieżącym roku 460. rocznica pierwszej wzmianki o kamieniarzach bruśnieńskich (1565–2025) stwarza ku temu dodatkową motywację.

W celu przekazania i popularyzacji unikalnej wiedzy w zakresie techniki i sztuki kamieniarskiej na początku 2025 r. wsparto starania Józefa Lewkowicza, jednego z najbardziej cenionych artystów ludowych powiatu lubaczowskiego (rzeźbiarza, drzeworytnika, twórcę plastyki obrzędowej) o uzyskanie stypendium w ramach programu „Mistrz – Uczeń”, organizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie.

W efekcie artysta osiągnął duży sukces i z grona ponad dwustu twórców z całego kraju znalazł się w ścisłym gronie laureatów programu.

W ramach otrzymanego stypendium w ciągu najbliższych czterech miesięcy – od czerwca do września 2025 r., pod kierunkiem artysty-mistrza, jego uczeń – Marek Lewkowicz, wykona samodzielnie kamienną rzeźbę Matki Bożej Niepokalanej. Jej forma nawiązywać będzie do tradycyjnych figur sakralnych wykonywanych w bruśnieńskim ośrodku kamieniarskim.

W trakcie prac nad rzeźbą artysta przekaże swemu uczniowi umiejętności w zakresie pozyskiwania materiału w kamieniołomie, rodzaju narzędzi do obróbki kamienia oraz przeprowadzi młodego adepta sztuki ludowej przez kolejne fazy powstawiania rzeźby.

Efekt finalny prac zostanie zaprezentowany w Muzeum Kresów w Lubaczowie. Zebrana w trakcie realizacji stypendium dokumentacja fotograficzna i filmowa, będzie pomocna przy powstaniu zagrody kamieniarskiej, która planowana jest przy Zespole Cerkiewnym w Nowym Bruśnie, Oddziale Muzeum Kresów w Lubaczowie.

W pierwszym etapie, w sobotę 7 czerwca, obydwaj uczestnicy stypendium zapoznali się z dziejami kamieniarstwa bruśnieńskiego i odwiedzili dawny cmentarz w Bruśnie Starym – swoiste muzeum rzeźby ludowej na wolnym powietrzu. Wśród wielu nagrobków szczególną uwagę zwrócono na przedstawienia figuralne. Mimo destrukcyjnego wpływu czasu, zachowało się ich jeszcze kilka, a wśród nich przedstawienia Matki Bożej w różnych wersjach ikonograficznych.

We współpracy z Nadleśnictwem Lubaczów obydwaj uczestnicy programu dokonali również rekonesansu w kamieniołomie w Starym Bruśnie. Józef Lewkowicz zapoznał swego ucznia z rodzajami kamienia wapiennego i sposobami jego oceny pod względem przydatności jako materiał rzeźbiarski. Dokonano wyboru odpowiedniego kamienia, z którego ma powstać pełnoplastyczna figura przedstawiająca Matkę Bożą Niepokalaną.

W kolejnym etapie odbędzie się łamanie odpowiedniej wielkości bloku kamienia i przewiezienie go do warsztatu. Zapowiada się więc intensywny czas pracy. Obydwaj twórcy – mistrz i jego uczeń, przez najbliższe miesiące będą podążać drogą wytyczaną przez ich poprzedników z dawnych wieków.

14.06.2025, Łamanie kamienia

Łamanie kamienia było głównym celem realizacji drugiego etapu prac zmierzających do wykonania rzeźby Matki Bożej Niepokalanej. W sobotę, 14 czerwca 2025 r., Józef Lewkowicz wraz Markiem Lewkowiczem pozyskali blok bruśnieńskiego kamienia wapiennego, z którego powstanie figura. Dzięki życzliwości Nadleśnictwa Lubaczów, tak jak tydzień wcześniej, prace prowadzone były na terenie kamieniołomu w Nowym Bruśnie.

Proces łamania kamienia i pozyskanie odpowiedniej wielkości bloku na rzeźbę okazał się zabiegiem wymagającym dużej umiejętności i doświadczenia. W trakcie realizacji stypendium w ramach programu „Mistrz – Uczeń”, prowadzonego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, Józef Lewkowicz przekazał tę wiedzę swemu uczniowi. W ten sposób zrealizowany został kolejny punkt zasadniczego celu wspomnianego programu stypendialnego, który polega na podtrzymaniu lokalnych tradycji i umiejętności oraz zapewnienie ciągłości unikalnego rzemiosła, w tym przypadku kamieniarstwa bruśnieńskiego.

Wybrany wcześniej surowiec – drobnoziarnisty kamień wapienny posiadał pierwotnie formę dużych rozmiarów, kilkutonowego głazu oderwanego z naturalnego pokładu. W celu uzyskania znacznie mniejszego bloku na rzeźbę, ogromny kamień musiał zostać podzielony, czyli „łamany” na części. Dokonano tego przy pomocy tradycyjnej metody opartej na pracy ręcznej i znajomości struktury lokalnego kamienia wapiennego.

W pierwszej kolejności kamienny głaz został przełamany na osi podłużnej, a następnie skrócony poprzecznie, na obydwu węższych bokach. Aby tego dokonać mistrz nauczył swego ucznia metody wykuwania niewielkich otworów rozmieszczonych w jednej linii. W otwory te obydwaj kamieniarze wbijali następnie różnej wielkości żelazne kliny, które umieścili między blachami. Stopniowe pobijanie klinów spowodowało pęknięcie i przełamanie głazu na wyznaczonym wcześniej odcinku. Należało przy tym uważać, by kliny wbijać pionowo i równomiernie. Brak precyzji i niedokładności w tym zakresie mogły spowodować pęknięcie kamienia w niewłaściwym miejscu i w efekcie doprowadzić do straty materiału. Kamień z pokładów bruśnieńskich łatwiej jest przy tym przełamać wzdłuż naturalnych warstw osadowych, a trudniej w ich poprzek.

Pozyskany blok kamienia przeznaczony na rzeźbę musiał mieć też odpowiednią, wcześniej przemyślaną wielkość. Powinien być nieznacznie większy od zaplanowanych rozmiarów rzeźby. Na figurę o wysokości około 80 cm, szerokości 30 cm i grubości 20 cm, dobrano kamień o kilkanaście centymetrów większy w stosunku do przyjętych parametrów. Zapewni to obydwóm rzeźbiarzom pewną swobodę w przyszłym kształtowaniu sylwetki.

Wstępna obróbka pozyskanego kamiennego bloku będzie prowadzona już w domowym warsztacie mistrza. Wówczas, w trakcie kolejnych etapów prac, z kamiennej bryły stopniowo wyłaniać się będzie statua Matki Bożej. Na razie jest ona niejako „uwięziona” w surowej bryle kamienia. Zadaniem artystów będzie jej „uwolnienie” i wydobycie na światło dzienne. Ale to zadanie wymaga jeszcze wielu dni ciężkiej pracy.

1.07.2025, Transport i warsztat

Wapienny blok, przeznaczony na rzeźbę Matki Bożej Niepokalanej, opuścił już malowniczy kamieniołom w Starym Bruśnie, znajdujący się na gościnnym terenie Nadleśnictwa Lubaczów. W kolejnym etapie realizacji stypendium w ramach programu „Mistrz – Uczeń”, prowadzonego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, został przetransportowany na plac obok cerkwi w Nowym Bruśnie (Oddział Muzeum Kresów w Lubaczowie). Tutaj blok został obrobiony i podzielony na części.

W tym historycznym miejscu Józef Lewkowicz prowadzi od kilku lat warsztaty z kamieniarstwa bruśnieńskiego. Tutaj też planowana jest budowa zagrody kamieniarskiej, której celem będzie podtrzymanie i promocja miejscowych tradycji eksploatacji i obróbki kamienia. Na położonym w pobliżu dawnym cmentarzu znajduje się wiele interesujących dzieł kamieniarstwa bruśnieńskiego. Są one do dziś inspiracją dla współczesnych twórców, także dla uczestników programu „Mistrz – Uczeń”.

W sobotę, 28 czerwca 2025 r., Józef Lewkowicz wraz ze swym uczniem Markiem Lewkowiczem, przewieźli materiał na rzeźbę do warsztatu mistrza w Nowym Siole pod Cieszanowem, kilkanaście kilometrów na zachód do Nowego Brusna. Wykorzystując współczesne środki transportu kontynuowali tym samym dawne tradycje przewożenia materiału z kamieniołomu do przydomowych warsztatów. Odbywały się one w zależności od pory roku najczęściej wozami konnymi lub saniami. Sam załadunek i rozładunek średniej wielkości bloków opierał się głównie na wysiłku rąk oraz zastosowaniu prostych narzędzi i dźwigni.

Warsztat kamieniarski Józefa Lewkowicza w Nowym Siole również nawiązuje do bruśnieńskiej tradycji. Jest to plac na zapleczu domu i zabudowań gospodarczych. Teren ten jest na tyle obszerny, że pozwala wygodnie złożyć kamienny materiał i dokonać jego dalszej obróbki. Praca przy rzeźbie – tak jak było to dawnej – prowadzona będzie więc na otwartej przestrzeni. Swobodny przepływ powietrza, broniący przed nadmiernym zapyleniem podczas kucia kamienia, a także cień od rosnących w sąsiedztwie drzew, zapewni optymalne warunki pracy w okresie letnim.

Dodatkowym zabezpieczeniem przed upałem, ale też na czas niepogody będzie zadaszenie wsparte na słupkach. Pomocna może okazać się również położna obok drewniana wiata. W dawnych czasach podobnie radzili sobie również kamieniarze bruśnieńscy.

8.07.2025, Podstawa i pion

Surowy, wapienny blok, ciągle jeszcze skrywa figurę Matki Bożej Niepokalanej. Pierwszą czynnością, by przybliżyć się do momentu, gdy już pojawi się już zarys postaci, jest wyznaczenie jej podstawy i osi pionowej. Ten ważny etap prac był realizowany w sobotę, 5 lipca przez Józefa i Marka Lewkowiczów stypendystów programu „Mistrz – Uczeń”, prowadzonego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie.

Mistrz pokazał swemu uczniowi, jak we wstępnie obrobionej prostopadłościennej bryle surowca, wyznaczyć zasadnicze wymiary, czyli ogólną wielkość (tzw. „gabaryty”) rzeźby. Ponieważ jej oś pionowa musi biec zgodnie z kierunkiem naturalnego ułożenia warstw osadowych kamienia wapiennego, przy jednym z krótszych boków wyznaczono podstawę przyszłej figury. Za pomocą kątownika wytyczono poziomą linię cokołu, a następnie od jej środka główną oś pionową rzeźby. To ona będzie kształtowała wymiary i proporcje poszczególnych fragmentów postaci, ukazanej docelowo w pozycji stojącej.

Po wyznaczeniu dłutem dwóch zasadniczych linii obydwaj artyści przystąpili do bezpośredniej obróbki kamienia. Na początek ścięli płasko i wyrównali płaszczyznę podstawy, na której stać będzie w przyszłości cała figura.

Do tego celu użyto dłuta. Za pomocą tego precyzyjnego narzędzia wyznaczono poprzeczną krawędź cokołu i odłupano większe nierówności. Następnie ściosano i wyrównano płaszczyznę. Zabieg ten wykonano siekierą o stosunkowo szerokim ostrzu i bardziej poręcznym, krótkim trzonku. Narzędzie to doskonale sprawdza się w obróbce kamienia wapiennego, który niedawno wydobyty ze złoża zachowuje jeszcze swą naturalną wilgotność. Pozwala to łatwiej obrabiać jego strukturę siekierą, kojarzoną bardziej z obróbką drewna, ale tradycyjnie wykorzystywaną też do pracy w kamieniu.

Po wykonaniu podstawy, przy użyciu tych samych narządzi rozpoczęto wyrównywanie płaszczyzn bocznych, korygując ich położenie według wyznaczonej wcześniej osi pionowej. Stopniowo surowa bryła kamienia zaczęła nabierać bardziej regularnej formy. W ten sposób przygotowano pole do kolejnego etapu wykonywania rzeźby.

23.07.2025, Zarys sylwetki

Z surowego, wapiennego bloku powoli zaczyna wyłaniać się zarys postaci Matki Bożej Niepokalanej. Po wcześniejszym wyznaczeniu podstawy i osi pionowej rzeźby, w obecnej fazie prac na dłuższej płaszczyźnie kamiennego bloku narysowany został profil głowy i korpusu. Pozwoliło to rozpocząć wykuwanie samej sylwetki i jej części. Od momentu łamania kamienia w bruśnieńskich kamieniołomach, to był już piąty etap prac, który realizowany został 19 lipca przez Józefa i Marka Lewkowiczów, stypendystów programu „Mistrz – Uczeń”, prowadzonego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie.

Kamienny blok po wcześniejszej obróbce został umieszczony już wyżej, na specjalnym stole roboczym. To znacznie ułatwiło twórcom bezpośrednie prace rzeźbiarskie. Na podstawie szkicu z wymiarami, mistrz zademonstrował swemu uczniowi sposób naniesienia rysunku na górną, szerszą płaszczyznę kamienia o wcześniej ustalonej wielkości, czyli „gabarytach”. Przy pomocy ołówka i miarki pojawił się na kamieniu zarys twarzy i fałd sukni z charakterystycznym paskiem, który wyznaczył dolną krawędź korpusu postaci Maryi.

Rysunek, czyli szkic głównych proporcji sylwetki jest zawsze wstępem do właściwego rzeźbienia. Od tego momentu zaczyna się już zasadniczy proces twórczy, który jak podkreśla mistrz poprzez świadome odrzucenie zbędnego materiału ma na celu wydobycie z kamiennego bloku realistycznie ukształtowaną postać. Proces ten wymaga od ucznia wyjątkowej uwagi i przemyślanego prowadzenia dłuta według wskazówek mistrza.

Wiąże się z tym poświęcenie wykonywanej pracy większego niż dotychczas nakładu czasu. Jest to jednak wciąż jeszcze wstępny etap prac rzeźbiarskich. Na opracowywanie szczegółów, np. draperii sukni, czy detali twarzy, przyjdzie jeszcze odpowiedni moment. Odpowiednie zakomponowanie i wydobycie zasadniczych części figury jest jednak ważnym wstępem do kolejnego etapu powstawania rzeźby.

29.07.2025, Modelowanie sylwetki i detali

Praca przy kamiennej rzeźbie Matki Bożej Niepokalanej powoli przechodzi z fazy modelowania sylwetki do opracowywania szczegółów postaci. Ten niezwykle ciekawy etap kształtowania figury realizowany był 26 lipca przez Józefa i Marka Lewkowiczów, stypendystów programu „Mistrz – Uczeń”, prowadzonego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie.

Podstawą działań rzeźbiarskich pozostaje szkic z wymiarami rzeźby oraz stałe odwoływanie się do pierwowzorów rzeźby bruśnieńskiej. Po wcześniejszym uformowaniu ogólnej sylwetki figury z wyraźnie widoczną głową, korpusem i podstawą, obydwaj rzeźbiarze powoli zaczęli bardziej dokładniej kształtować poszczególne części rzeźby. To z kolei pozwoliło rozpocząć wstępne prace przy jej detalach.

Każde uderzenie dłuta jest też wcześniej omawiane, obrysowane za pomocą ołówka, tak by świadomie dokonać odkucia „zbędnej” warstwy kamienia. W ten sposób mistrz przekazał uczniowi sposób kształtowania ramion i obydwu rąk z ich charakterystycznym wygięciem w stawie. Dla ogólnej proporcji postaci ważna jest także ich długość, a przy tym układ samych dłoni, szczególnie w stosunku do korpusu. Z tym fragmentem rzeźby wiąże się bowiem istotny przekaz treści ideowej – w tradycji chrześcijańskiej przez otwarte dłonie Maryi spływają na ludzkość łaski. Właściwe ukształtowanie tego elementu rzeźby posiada więc duże znaczenie dla końcowego odbioru dzieła.

Uwaga mistrza i ucznia skupiała się również na modelowaniu głowy i samej twarzy Maryi ze wstępnym zarysem oczu, nosa i ust. To także ważny fragment rzeźby, który będzie w przyszłości przyciągał uwagę odbiorcy. Artyści uformowali ponadto postawę figury z symbolicznym przedstawieniem kuli ziemskiej. Uwidocznione zostały na niej wstępnie zarysowane dłutem stopy Maryi, które depczą głowę węża, symbol zła i grzechu pierworodnego.

Równolegle prowadzone prace przy różnych fragmentach rzeźby pozwalają niejako „odpoczywać” twórcom i po jakimś czasie na nowo spojrzeć na wcześniej wykonaną pracę. To umożliwia dokonywanie właściwych korekt.

Na tym etapie prac artyści używaną przeważnie wąskiego dłuta. Ważnym narzędziem jest również niepozorna szczotka, za pomocą której usuwany jest odbity kamień, co pozwala szybko sprawdzić efekt kucia i na bieżąco korygować dalsze prowadzenie dłuta.

Tak jak poprzednie i ten dzień pracy przybliżył obydwu wytrwałych twórców do końcowej fazy prac. Będą one prowadzone jeszcze przez cały sierpień. Mistrza i jego ucznia czeka więc jeszcze wiele wyzwań.

6.08.2025, Modelowanie tylnej strony sylwetki

Kamienna rzeźba Matki Bożej Niepokalanej posiada formę pełnoplastyczną, więc opracowania wymaga też jej tylna strona. Ta faza modelowania figury wykonywana była 1 sierpnia przez Józefa i Marka Lewkowiczów, stypendystów programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie.

Tylna strona wydaje się na pozór mniej ważna, ale jej właściwe opracowanie jest istotne dla ogólnego odbioru dzieła. Obydwaj rzeźbiarze, cały czas wzorując się na dawnej rzeźbie bruśnieńskiej, skupili się na wydobyciu form draperii chusty nakrywającej głowę Maryi, a także jej płaszcza. Mistrz wyznaczył główne kontury szat i wprowadził ucznia w zasady przestrzennego wydobycia ich formy.

Artyści zaczęli świadomie kształtować elementy stroju, starając się oddać ich charakter. Chusta jako bardziej zwiewna, jest pofałdowana; płaszcz jako „cięży”, spływa prostymi i szerszymi zgrubieniami. Obydwa detale zachowują typową dla sztuki ludowej zasadę symetrii, która nadaje rzeźbie wyraz pewnej powagi, hieratyczności.

Uwaga mistrza i ucznia skupiała się również na modelowaniu tylnej strony postawy. Za pomocą szerokiego dłuta został wydzielony cokół. Powyżej ukazano fragment kuli z wijącym się wężem, którego głowa pod stopami Maryi widoczna jest z przodu rzeźby. Przy opracowaniu tych detali rzeźbiarze używali dłut o wąskich ostrzach, stale usuwając szczotką pył i odkute większe lub mniejsze odłamki kamienia.

Materiał na tym etapie prac ciągle jeszcze jest stosunkowo „miękki” i łatwo poddaje się rzeźbieniu, nawet bez pomocy młotka. Dopiero z czasem będzie ulegać naturalnemu procesowi twardnienia i nabierania charakterystycznej patyny. Mistrz i jego uczeń dysponują więc jeszcze czasem, by wykorzystując podatność świeżego kamienia wapiennego móc bardziej swobodnie kontynuować swą pracę. Jej finał jest już coraz bardziej bliski.

12.08.2025, Kształtowanie postaci

Dotychczas, w trakcie prac przy kamiennej figurze Matki Bożej Niepokalanej, rzeźba opracowywana była w pozycji leżącej. Takie ustawienie bardziej opowiadało wstępnym etapom kształtowania sylwetki. Sytuacja zmieniła się podczas ostatnio wykonywanych prac, kiedy to obydwaj twórcy: Józef i Marek Lewkowiczowie, stypendyści programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, ustawili figurę w pozycji pionowej.

Umożliwiła to wcześniej wykonana płaska podstawa i konsekwentne kształtowanie sylwetki według osi pionowej. Charakterystyczną cechą rzeźby Matki Bożej Niepokalanej jest jednak lekkie pochylenie głowy do przodu i wygięcie sylwetki w tylnej części od dołu. Te istotne fragmenty lepiej ukształtować, gdy rzeźba stoi na stole roboczym i można ją obejść wokół.

Pozycja pionowa ułatwia też wykonywanie korekt, szczególnie w proporcjach głowy, obydwu ramion, draperii płaszcza i sukni, a także innych większych lub mniejszych detali. Wszystkie zmiany są poprzedzone wnikliwą obserwacją, wymianą poglądów między artystami i ostatecznie szkicem wykonanym ołówkiem przez mistrza na kamiennej rzeźbie. Rysunek jest bardzo ważny, bowiem wytycza dalsze pociągnięcia dłutem. Ułatwia to pracę, która staje się pewniejsza, bardziej czytelna dla twórców.

Po dokonaniu korekt figura często wraca do pozycji poziomej. To ułatwia zebranie dłutem większej partii materiału, szczególnie przy szerszych płaszczyznach. Ważną rolę spełnia w tym zakresie operowanie dłutem pod różnym kątem. Odpowiednie pochylenie narzędzia w zależności od potrzeb, to umiejętność, którą nabywa się z czasem. Ostatecznie artysta dochodzi do takiej wprawy, że posługuje się dłutem niemal intuicyjnie. Znane powiedzenie: „praktyka czyni mistrza” – w tym przypadku sprawdza się znakomicie.

Efekty pracy dłuta mistrza i jego ucznia są coraz bardziej widoczne.

20.08.2025, Dłonie Matki Bożej

Upał w połowie sierpnia nie przeszkodził w kontynuacji prac przy kamiennej figurze Matki Bożej Niepokalanej. Obydwaj twórcy: Józef i Marek Lewkowiczowie, stypendyści programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, chronili się od słońca pod specjalnym zadaszeniem na słupkach. Podobne wiaty lub zacienione miejsca pod drzewami wykorzystywali dawnej również kamieniarze bruśnieńscy. Wykonywane przez nich rzeźby powstawały więc przeważnie na wolnym powietrzu. Dzienne, rozproszone światło najlepiej nadaje się do prowadzenia prac rzeźbiarskich w kamieniu.

Po kilku intensywnych etapach kucia figura Maryi coraz bardziej zaczyna nabierać oczekiwanych przez twórców kształtów. Mistrz ocenił przy tym, że kamienna rzeźba jest już o niemal połowę lżejsza od kamiennej bryły, z której została wykuta. Obecnie można ją już znacznie łatwiej podnieść i przenieść, nawet jednej osobie. Świadczy to o skali wykonanej pracy – odkucia kilkudziesięciu kilogramów „zbędnego” – jak mówi mistrz – kamienia.

Dolna część jest już niemal skończona. Dalszej obróbce poddano na obecnym etapie przede wszystkim ręce, które będą lekko ugięte w łokciu, by nadać rzeźbie pewnej dynamiki. Dużą uwagę poświęcono dłoniom, a szczególnie opracowaniu palców. Dalsze działania skierowane będą na uwysmuklanie głowy, pogłębienie szyi oraz wydobycia szczegółów anatomicznych twarzy.

Punktem odniesienia dla obydwu twórców pozostaje w tym zakresie zawsze dawna sztuka ludowa. W tym celu mistrz i uczeń udali się na miejscowy cmentarz parafialny, położony niedaleko warsztatu mistrza i kościoła w Nowym Siole. Zachowało się na jego terenie kilka niezwykłej urody figur bruśnieńskich. Jest wśród nich rzeźba Matki Bożej Niepokalanej o ciekawej kompozycji i formie dłoni. Analiza detali tej figury będzie pomocna w końcowej fazie prac przy realizacji nowej rzeźby bruśnieńskiej.

27.08.2025, Wygładzanie powierzchni

Po upalnych dniach nastał chłodniejszy okres, który bardziej sprzyjał pracom przy kamiennej figurze Matki Bożej Niepokalanej. Obydwaj twórcy: Józef i Marek Lewkowiczowie, stypendyści programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, kontynuowali formowanie detali rzeźby.

Główną uwagę poświęcili kształtowaniu górnej części sylwetki Maryi, przede wszystkim głowy. Została ona wysmuklona poprzez zebranie materiału z tylnej części chusty. Dużej delikatności w obróbce wymagało od twórców opracowanie detali twarzy, szczególnie oczu, podbródka i szyi. Robili to stopniowo, pozostawiając sobie pole do koniecznej korekty na kolejnym etapie.

Kamień jest jeszcze na tyle miękki, że do opracowania tych ważnych detali używali dłuta nawet bez pobijania młotkiem. To już właściwie stopniowe wygładzanie powierzchni rzeźby. Zmiany na tym etapie są niemal niedostrzegalne. Można je zauważyć dopiero po dłuższym czasie pracy nad rzeźbą. Ta końcowa faza rzeźbienia wymaga od artystów cierpliwości i skupienia.

W trakcie pracy na tym etapie mistrz podzielił się z uczniem ciekawym spostrzeżeniem, które wyniósł ze swego wieloletniego doświadczenia w rzeźbie w kamieniu. Otóż, jak zauważył, mimo stopniowego wygładzana powierzchni kamień bruśnieński po pewnym czasie wydaje się „rosnąć”. Oczywiście proces ten odbywa się w minimalnej skali, ale daje się zauważyć, że pod zebraniu kolejnych warstw jeszcze ciągle wilgotny kamień wytwarza delikatną powłokę. Zjawisko to ustaje wraz ze stopniowym wysychaniem materiału. W końcowym efekcie następuje zmiana barwy kamienia i wytworzenie się warstwy ochronnej.

Już coraz bardziej obydwaj nasi artyści zbliżają się do tego momentu.

2.09.2025, Cierpliwość do kamienia

Ponowny czas upalnej pogody zastał Józefa i Marka Lewkowiczów, stypendystów programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, przy końcowej obróbce kamiennej figury Matki Bożej Niepokalanej.

To ważny etap prac, ale stopniowe zbliżanie się do finału niekiedy przynosi niemiłe niespodzianki.

Obydwaj twórcy musieli bowiem zmierzyć się z problemem, jaki zdarza się przy obróbce kamienia bruśnieńskiego. Jako skała osadowa pochodzenia morskiego zawiera w sobie liczne pozostałości drobnych muszelek. Niespodziewanie pojawiają się one na powierzchni rzeźby, powodując odpryski w najbardziej nieoczekiwanych miejscach, jak twarz Maryi.

W takich momentach wydaje się, że kamień sam decyduje, jakie ma być dzieło, czy w ogóle uda się je zrealizować.

Mistrz Józef Lewkowicz potrafił jednak zapanować nad sytuacją. Wieloletnie doświadczenie i znajomość surowca, powoduje, że nie ma dla niego sytuacji bez wyjścia. Jest przekonany, że to twórca ma władzę nad materiałem, a nie odwrotnie. Cierpliwość do kamienia, znajomość rzemiosła i umiejętność wychodzenia z trudności – to wiedza, jaką może w tym momencie przekazać swemu uczniowi.

Wedle wskazówek mistrza, Marek Lewkowicz użył wąskie dłuto. Prowadził je z wyczuciem, bez użycia młotka; jedynie prawą dłonią przytrzymywał ostrze, a kciukiem lewej korygował jego bieg i nacisk. W ten sposób stopniowo zaczął przywracać właściwą formę detalu. Było to możliwe, bowiem zapobiegliwi artyści pozostawili sobie jeszcze pole do korekty.

Górna część rzeźby, a przede wszystkim głowa Maryi, wymaga jeszcze uwysmuklania, wygładzenia. Doskonale do tego celu nadaje się pilnik do drewna – na pozór zwyczajna raszpla. Za jej pomocą można zebrać warstwę kamienia i delikatnie wyprofilować powierzchnię.

Po raz kolejny okazuje się, że narzędzia do obróbki drewna (po wcześniejszym użyciu siekiery), doskonale sprawdzają się w pracy przy kamiennej rzeźbie.

9.09.2025, Forma i narzędzia

Na początku września obydwaj twórcy: Józef i Marek Lewkowiczowie, stypendyści programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, weszli w końcową fazę prac przy kamiennej figurze Matki Bożej Niepokalanej.

Pomimo wyzwań, jaki stawia kamienny materiał, artyści powoli zbliżają się już do nadania rzeźbie ostatecznej formy.

Po wykonaniu w ostatnim czasie pracach figura Maryi została wyraźnie wysmuklona. Efekt ten uzyskano dzięki zwężeniu okrytych płaszczem ramion, a także poprzez starannie wyprofilowane draperie sukni.

Kontynuowane były również prace przy wymagających szczególnej uwagi detalach. Artyści skupili się na obydwu rękach, które muszą być z założenia analogicznie opracowane. To bardzo ważny element rzeźby – poprzez nadanie im odpowiedniego kształtu, a przede wszystkim poprzez odpowiednie ułożenie i gest rozłożonych dłoni – rzeźba będzie „przemawiać” do widza.

Wszystkie etapy prac mistrz i jego uczeń wcześniej omawiają, by poprzez dyskusję i obserwację zyskać pewność w dalszym operowaniu narzędziami.

Odgrywają one dużą rolę na tym etapie prac. W warsztacie kamieniarzy znajduje się cały zestaw precyzyjnych dłut: płaskich, zaostrzonych i półokrągłych, które częściowo mistrz wykonał we własnym zakresie. Aby dobrze służyły przed pracą muszą być zawsze bobrze zaostrzone.

Dbałość o warsztat i przygotowanie narzędzi wyniósł mistrz – jak sam to podkreśla – z czasów nauki w dawnej Zasadniczej Szkole Zawodowej w Lubaczowie. Lata szkolone wspomina z dużym sentymentem i cieszy się, że jako absolwent będzie uczestnikiem planowanych niedługo obchodów 80-lecia Zespołu Szkół w Lubaczowie.

Ze swoją macierzystą szkołą utrzymuje też stały kontakt prowadząc warsztaty z uczniami. Na jego przykładzie widać, że wiedza przekazana przez lubaczowskich nauczycieli, połączona z autentyczną pasją procentuje później w życiu zawodowym i artystycznym.

18.09.2025, Dłonie Maryi w spojrzeniu pani Anny

W drugą sobotę września obydwaj twórcy: Józef i Marek Lewkowiczowie, stypendyści programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, kontynuowali prace przy kamiennej figurze Matki Bożej Niepokalanej. Gdy wydawałoby się, że realizacja zbliża się już do swego finału, twórcy zdecydowali się na dokonanie istotnych zmian. Okazało się, że nawet na tak zaawansowanym etapie prac można jeszcze wprowadzać dość znaczne korekty w kształcie rzeźby.

Ważne jest, aby zawczasu móc dostrzec potrzeby w tym zakresie. Niekiedy bardzo istotne okazuje się spojrzenie osoby, która potrafi z dystansu ocenić formę dzieła i wskazać na pewne jej zdaniem konieczne poprawki. Artyści mogą te uwagi przyjąć lub je zweryfikować wedle własnej oceny. Takie życzliwe spojrzenie zazwyczaj jednak bardzo pomaga. Osobą, której opinię w przypadku realizacji rzeźby Matki Bożej Niepokalanej artyści zawsze chętnie wysłuchują, a nawet proszą o nią jest pani Anna, małżonka pana Józefa. Jest ona pierwszym krytykiem prac, a do tego wzmacnia siły pracujących pysznymi, domowymi napojami i wypiekami.

Tak też musiało być w środowisku rodzinnym, w którym pracowali dawni kamieniarze bruśnieńscy. Rzeźbiarzami byli mężczyźni, a ich prace oceniane były przez domowników, wśród których gust estetyczny żon i córek kamieniarzy miał z pewnością duży wpływ na ich dzieła. Były one także modelami do realizacji postaci kobiecych. Widać to też na wielu przykładach zachowanych rzeźb.

Ale wracając do realizowanego właśnie dzieła naszych dwóch stypendystów. Po dokonanym poprzednio uwysmuklaniu figury Maryi, to właśnie pani Anna zwróciła im uwagę na nieco wydłużone ręce postaci w stosunku do całego korpusu. Artyści uznali te argumenty za zasadne, a dysponując zapasem materiału przystąpili do skracania obydwu, analogicznie opracowanych rąk. Jak wspomnieliśmy poprzednio, to bardzo ważny element rzeźby, który decyduje o wyrazie całej sylwetki, nadaje jej pewnej dynamiki.

Jak zwykle bywa zmiany przy jednym detalu pociągają za sobą konieczne ingerencje w inne części rzeźby. Rzeźbiarze zajęli się także twarzą i ramionami Maryi, dodatkowo uwysmuklając ich linie.

Każde działanie poprzedzali szkicem ołówkiem na kamieniu. Dzięki temu mogli sprawnej i pewniej dokonywać korekt.

Takie niekiedy zaskakujące zawroty akcji, dokonywane niemal przy końcu procesu rzeźbienia, są niezwykle interesujące. Wymagają one od obydwu twórców dużej uwagi. Doświadczenie mistrza pozwala jednak w pełni kontrolować proces kształtowania dzieła.

1.10.2025, Ku smukłości

Prace rzeźbiarskie przy realizacji kamiennej figury Matki Bożej Niepokalanej powoli zmierzają do finału. W końcu września obydwaj twórcy: Józef i Marek Lewkowiczowie, stypendyści programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, kontynuowali prace przy zapoczątkowanej wcześniej korekcie ważnych detali i całych fragmentów rzeźby.

Prace rzeźbiarskie obejmowały dłonie, ramiona i nakrytą chustą głowę postaci Maryi.

Figura, dzięki prowadzonej z dużym wyczuciem pracy dłutami, stopniowo zyskiwała na strzelistości. Proporcje zaczęły stawać się coraz bardziej smukłe, co spowodowało, iż rzeźba zyskała na lekkości, a sama sylwetka stała się w ogólnym odbiorze coraz bardziej zgrabna.

Na ten końcowy etap prac obydwaj twórcy przeznaczyli dużo czasu. Zapewne jeszcze na początku października działania te będą kontynuować. Korekta i wykończenie detali to żmudny i długotrwały proces, który jednak stopniowo, krok po kroku przybliża nas do ostatecznego efektu.

Finał, 27.10.2025

W końcu października prace rzeźbiarskie przy realizacji kamiennej figury Matki Bożej Niepokalanej szczęśliwie dobiegły swego finału. To duże osiągnięcie obydwu twórców: Józefa i Marka Lewkowiczów, stypendystów programu „Mistrz – Uczeń”, realizowanego przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie.

Przypomnijmy, iż prace rozpoczęły się w czerwcu, a następnie kontynuowane były w kolejnych miesiącach w formie wielogodzinnych zajęć warsztatowych. Wymagało to zarówno od mistrza jak i jego ucznia dużej wytrwałości oraz poświęcenia. Końcowy efekt wynagrodził im jednak wszelkie trudy.

Ostatnio wykonywane prace rzeźbiarskie skupione były nad żmudnym modelowaniu całej figury i jej detali, głównie takich jak nakryta chustą głowa i dłonie. To właśnie te części postaci Maryi posiadają największy wpływ na odbiór całości dzieła. Bowiem wyraz twarzy i gest dłoni przy charakterystycznym, statycznym ujęciu sylwetki, najbardziej zwracają uwagę widza.

Dzięki typowej dla sztuki ludowej uproszczonej formie, figura zyskała na pewnej monumentalności. Wrażenie to złagodził umiejętnie wydobyty przez artystów delikatny uśmiech, widoczny na młodzieńczej twarzy Matki Bożej.

Bardzo czytelny jest gest otwartych dłoni, który wskazuje na łaski zsyłane za pośrednictwem Maryi. Wiąże się z tym widok deptanej Jej stopami głowy węża – symbolu zła i grzechu. Delikatnie zarysowany jest także zakrzywiony profil symbolicznej kuli ziemskiej, na której postać jest ustawiona. Element ten podkreśla królewską godność Maryi, jako Pani całego świata.

Pod względem formalnym i ikonograficznym rzeźba wpisuje się więc w spuściznę kultury ludowej, silnie zakorzenionej w tradycji chrześcijańskiej. W lokalnym kontekście nawiązuje przede wszystkim do twórczości rzeźbiarskiej, która rozwijana była w dawnym ośrodku kamieniarskim w Starym Bruśnie. Tego typu przedstawienia wykonywane były niegdyś przez bruśnieńskich kamieniarzy na potrzeby zarówno polskich, jak i ukraińskich mieszkańców okolic Lubaczowa.

Dzieło Józefa i Marka Lewkowiczów, wykonane w ramach stypendium Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie, wpisuje się więc w działania mające na celu reaktywację kamieniarstwa bruśnieńskiego. Jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów lokalnego dziedzictwa kulturowego ziemi lubaczowskiej, które w szerszym kontekście współtworzy dziedzictwo Kresów dawnej Rzeczypospolitej na terenie współczesnego Podkarpacia.

Oficjalna prezentacja rzeźby Matki Bożej Niepokalanej planowana jest w Zespole Cerkiewnym w Radrużu, Oddziale Muzeum Kresów w Lubaczowie. Jej publiczny pokaz będzie formą upamiętnienia przypadającej w tym roku 460. rocznicy pierwszej znanej wzmianki o kamieniarzach bruśnieńskich (1565-2025). O szczegółach i terminie spotkania będziemy jeszcze informować.

Janusz Mazur

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

Radruż 13
37-620 Horyniec-Zdrój

Nowe Brusno 103
37-620 Horyniec-Zdrój

Przejdź do treści