Muzeum Kresów w Lubaczowie

„Obiekty są proste, bez żadnego detalu zdobniczego, praca będzie bez większych zaskoczeń i emocji…”. Zakończyliśmy prace konserwatorskie przy ławkach z cerkwi św. Paraskewy w Radrużu

Z końcem października, po trwających kilka miesięcy pracach konserwatorskich, ławki powróciły do cerkwi św. Paraskewy w Radrużu z końcem października 2025 r.

Ławki, powstałe na przełomie XIX i XX w., wpisane staraniem Muzeum Kresów w Lubaczowie w minionym roku do rejestru zabytków ruchomych Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków, należą do oryginalnych elementów wyposażenia świątyni, które, mimo utracenia przez świątynię funkcji sakralnej po przymusowym wysiedleniu wiernych z końcem II wojny światowej, nigdy nie opuściły obiektu.

Potrzeba wykonania prac konserwatorskich wynikała z ogólnego złego stanu zachowania ławek, który negatywnie wpływał na odbiór estetyczny.

Meble są przykładem rzemiosła wykonanego najpewniej przez lokalnego stolarza. Komplet cechuje prosta konstrukcja o zróżnicowanych wymiarach poszczególnych części i jakości materiału.

W czasie prac konserwatorzy mogli nieco dokładniej przyjrzeć się nie tylko zniszczeniom, ale również technikom wykonania i zastosowanym metodom stolarskim. Początkowa ocena była surowa: „Obiekty są proste, bez żadnego detalu zdobniczego, praca będzie bez większych zaskoczeń i emocji…”.

Głównym problemem okazała się niestabilna konstrukcja oraz poluzowane łączenia większości elementów, które wzmocniono dziesiątkami gwoździ. Ciekawostką, która już na samym początku zaskoczyła to brak oparć w postaci osobnej deski. Siedzący w dwóch pierwszych ławkach obydwu rzędów mieli jedynie możliwość oparcia pleców na krawędziach desek będących pulpitami i był to świadomy zamysł stolarza-rzemieślnika. Ale to jeszcze nie wszystko!

Okazało się, że „wad” projektowych jest więcej. Węższe ławki są płytsze, zarówno ich siedziska jak i pulpity. Taka konstrukcja wpływa na niezbyt dużą powierzchnię użytkową w następstwie czego samo siedzenie nie odbywa się w naturalnej pozycji, ciało wymusza mocniejszy nacisk na nogi. Poza tym klęczniki zostały osadzone w gniazdach wydłutowanych w belkach wiążących – na odwrót: wchodzą w głąb, pod ławkę. Wszystkie te mankamenty sprawiają wrażenie, że kontemplacja na nich jest raczej „za karę”. Jednak zmiana pierwotnego montażu skutkowałby poważną ingerencją stolarską w oryginalną zabytkową strukturę obiektu.

Prace konserwatorskie zrealizowane przez Filipa Sołtysa z Rzeszowa przyczyniły się do zahamowania procesu degradacji oraz przywróciły wszystkie właściwości konstrukcyjne, a co za tym idzie użytkowe umożliwiając zwiedzającym, a w szczególności uczestnikom wydarzeń kulturalnych w cerkwi św. Paraskewy, bezpieczne korzystanie z zabytku.

Pomimo obaw, iż po oczyszczeniu i odnowieniu ławki swoim surowym wykończeniem będą konkurować z główną atrakcją cerkwi – majestatycznym ikonostasem, wtopiły się we wnętrze ukazując autorskie walory estetyczne. Na pozór proste, nieskomplikowane technologicznie kryją historię o pracy człowieka, konstruktora, stolarza, być może jednego z mieszkańców Radruża, który mierzył się z wyzwaniami ówczesnych możliwości warsztatowych.

Prace konserwatorskie przy ławkach zostały zrealizowane dzięki dofinansowaniu Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Województwa Podkarpackiego, Gminy Horyniec-Zdrój oraz środkom własnym Muzeum.

Serdecznie dziękujemy za okazaną pomoc i wspólną opiekę nad miejscem światowego dziedzictwa UNESCO i Pomnikiem Historii!

Anita Kuchta-Kurasińska

Fot. Filip Sołtys

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

Radruż 13
37-620 Horyniec-Zdrój

Nowe Brusno 103
37-620 Horyniec-Zdrój

Przejdź do treści