Muzeum Kresów w Lubaczowie

„Pielgrzym pamięci”. Zapraszamy na spotkanie autorskie z Januszem Horoszkiewiczem oraz prapremierę filmu „Golgota pamięci”

Muzeum Kresów w Lubaczowie serdecznie zaprasza w środę, 17 grudnia 2025 r., o godz. 17, na prapremierę filmu „Golgota Wołynia” w reżyserii Tadeusza Arciucha i Macieja Wojciechowskiego oraz spotkanie autorskie z Januszem Horoszkiewiczem, Kustoszem Pamięci Narodowej, wokół książki „A imię nasze wołyńskie dzieci”, wydanej nakładem własnym autora w 2025 r. Spotkanie w Muzeum Kresów w Lubaczowie poprowadzi Alina Bosak, dziennikarka, autorka książek i animatorka kultury z Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie. Partnerem wydarzenia jest Fundacja Stanica Kresowa. Wstęp wolny. Po spotkaniu możliwość zakupu książki z autografem autora. 

Życiową misją Janusza Horoszkiewicza, który urodził się w 1963 r. w Zarzeczu, jest upamiętnianie Polaków, którzy zostali wymordowani na Wołyniu przez OUN-UPA.

Na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat, przy wsparciu byłych mieszkańców i ich potomków nieistniejących już parafii Huta Stepańska i Wyrka, postawił on na Wołyniu 38 upamiętnień w formie wysokich, kilkumetrowych metalowych krzyży. Stanęły one w tragicznej dolinie rzeki Horyń, na ugorach pozostałych po wymordowanych i spalonych (w lipcu 1943 r. przez OUN-UPA) polskich wioskach, zniszczonych kościołach i cmentarzach.

Z jego inicjatywy odsłonięto kilka tablic upamiętniających uczestników tych dramatycznych wydarzeń.

Od 2007 r. organizuje pielgrzymki do Huty Stepańskiej i upamiętnia miejsca zamieszkałe kiedyś przez Polaków.

Nagrywa relacje świadków, których suma przekracza już 2000 godzin, zbiera zapisy wydarzeń, fotografie i inne dokumenty. Budując dobre relacje z Ukraińcami, udało mu się zarejestrować relacje członków OUN-UPA.

Janusz Horoszkiewicz jest drugim pokoleniem kresowian pochodzących z okolic Huty Stepańskiej. Jego najbliższym przodkom udało się ujść z życiem tylko dzięki istniejącej w tej wiosce silnej polskiej samoobronie. Przez trzy dni tamtejsi Polacy bohatersko odpierali zmasowane ataki ukraińskich nacjonalistów, a gdy kończyła się amunicja, pod osłoną potężnej burzy około tysiąc mieszkańców, w zwartej kolumnie furmanek, wycofało się z wioski i przedarło się do najbliższej stacji kolejowej. Stamtąd, aby ratować życie, dobrowolnie wyjechali na przymusowe roboty do Niemiec. Rodzina Horoszkiewiczów straciła w pogromie polskich wiosek kilkunastu bliskich krewnych, a ojciec Stefan na własne oczy widział okropieństwa banderowskich ataków.

Mimo wysłuchiwania od dziecka dramatycznych opowieści, Horoszkiewicz nie ma w sobie nic z nienawiści i zemsty. Jego pragnieniem jest tylko godne upamiętnienie swoich wołyńskich przodków i dawnych polskich wsi w dolinie rzeki Horyń, zamieszkałych niegdyś przez zbiedniałą, zagrodową szlachtę.

Janusz Horoszkiewicz nawiązał przyjaźń z licznymi Ukraińcami z okolic Stepania, pozyskując dla swojej akcji poparcie lokalnych władz w rejonie sarneńskim i kostopolskim, tamtejszego duchowieństwa prawosławnego i rzymskokatolickiego, jak również mieszkańców. Wyrazem tego jest fakt, że podczas szóstej z kolei pielgrzymki do Stepania, postawione wcześniej przez Janusza Horoszkiewicza krzyże zostały uroczyście poświęcone przez tamtejszych duchownych prawosławnych, a w nabożeństwach żałobnych brały udział delegacje prawosławnych parafian.

Z jego inicjatywy, w wiosce Butejki odsłonięto w miejscowej cerkwi tablicę ku czci sprawiedliwego Ukraińca, Petra Bazeluka, który – narażając własne życie – uratował polską rodzinę. Została ona uroczyście poświęcona przez prawosławnego dziekana z Sarn. Janusz Horoszkiewicz to człowiek-instytucja wykonująca statutowe zadania instytucji do tego powołanych, w dodatku prawie całość kosztów jego działalności jest pokrywana z jego własnych pieniędzy. Zasługuje on na szczególną uwagę nie tylko ze względu na swe dokonania na polu utrwalania pamięci, ale także za czynne włączenie swych kilkunastoletnich synów, którzy od najmłodszych lat współuczestniczyli w pielgrzymkach z ojcem. Daje to nadzieję na kontynuację tak chwalebnej działalności przez następne pokolenia.

—-

Spotkanie odbędzie się w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej, o których więcej pisaliśmy TUTAJ >>>> Obchody towarzyszą Festiwal Dziedzictwa Kresów, którego organizatorami są Gmina Lubaczów i Województwo Podkarpackie.

Poszczególne wydarzenia w ramach obchodów zostały przygotowane przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Lubaczowie, Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego w Warszawie, Hufiec Związku Harcerstwa Polskiego w Lubaczowie, Jednostkę Strzelecka 2033 im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie, Parafię pw. św. Stanisława BM w Lubaczowie, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oraz Miejską Bibliotekę Publiczną im. Władysława Broniewskiego w Lubaczowie.

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

Radruż 13
37-620 Horyniec-Zdrój

Nowe Brusno 103
37-620 Horyniec-Zdrój

Skip to content