Muzeum Kresów w Lubaczowie

Seminarium w 80. rocznicę „Uciekinierki”

W ubiegły piątek (12 lipca) mieliśmy zaszczyt wystąpić w roli organizatora seminarium pt. „1944. W 80. rocznicę <<uciekinierki>> ludności polskiej przed terrorem OUN-UPA”, które było częścią obchodów uroczystości związanych z Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Wydarzenie odbywało się w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury w Lubaczowie, gdzie swoje referaty wygłosiło sześciu prelegentów. Całość została podzielona na dwie części, z których pierwsza dotyczyła szerszego kontekstu zbrodni ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej, z kolei druga skupiona była na wątkach regionalnych, odnoszących się głównie do ziem powiatu lubaczowskiego i powiatów ościennych.

Seminarium otworzył swoim wystąpieniem prof. Grzegorz Motyka (ISP PAN, WBH), który przedstawił założenia planu „akcji antypolskiej”, jak nazywano w nomenklaturze OUN-UPA czystkę etniczną dokonywaną na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Omówione zostały przyczyny, które sprawiły, że działania nacjonalistów ukraińskich przybrały tak krwawą i brutalną formę ludobójstwa. Prof. Motyka wskazał, że były to działania zamierzone, obliczone na konkretne skutki m.in. w postaci stworzenia wrażenia, że tak prowadzona czystka etniczna jest efektem swego rodzaju powstania ludowego, a więc jest spontaniczna, niezaplanowana i niekoordynowana z góry przez kierownictwo OUN-UPA. Miało to również na celu wywołanie strachu wśród Polaków i zmuszenie ich do ucieczki z terenów, które Ukraińcy uważali za swoje etniczne ziemie. Prelegent scharakteryzował także przebieg wydarzeń, począwszy od mordów dokonywanych na ludności polskiej na Wołyniu, po te na terenie Galicji Wschodniej. W swoim wystąpieniu podkreślił jednak wagę dialogu, który należy prowadzić dzisiaj pomiędzy społeczeństwami i władzami Polski i Ukrainy, szczególnie w sytuacji wojny na Ukrainie, w kontekście której tematyka jego przemówienia może być wykorzystywana do zaogniania relacji między nami i naszymi sąsiadami, dlatego obecnie sprawy te są rzadko poruszane w przestrzeni publicznej, aczkolwiek wydarzenia rocznicowe są zawsze momentem, gdy należy przypominać tę trudną historię, ze względu na nasz obowiązek, by uczcić pamięć ofiar i oddać im hołd.

Kolejny mówca, dr Mariusz Zajączkowski (ISP PAN, WBH), opowiadał o tym, co działo się na terenie sąsiedniej Lubelszczyzny w latach 1943 – 1945. Podkreślił występujący tam odmienny stosunek sił polskiego i ukraińskiego podziemia, gdzie to polskie struktury Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich były liczniejsze i lepiej uzbrojone niż Ukraińska Powstańcza Armia. Prelegent przedstawił przebieg tzw. rewolucji hrubieszowskiej, która była wyprzedzającym atakiem polskiego podziemia wobec spodziewanego uderzenia UPA w marcu 1944 r. W trakcie tych działań polskie oddziały partyzanckie AK i BCh dopuściły się mordów na cywilnej ludności ukraińskiej, stosując zasady odpowiedzialności zbiorowej i kierując się także chęcią odwetu za wydarzenia wołyńskie. Najbardziej jaskrawym tego przykładem był atak na wieś Sahryń, gdzie zabitych zostało, według różnych szacunków, od 200 do nawet 800 Ukraińców. Dr Zajączkowski mówił również o późniejszym utworzeniu się jednolitej linii frontu pomiędzy polskim i ukraińskim podziemiem, wobec czego nastąpił masowy przepływ ludności polskiej i ukraińskiej na tereny będące pod kontrolą swojego podziemia.

Ostatnią prelegentką pierwszego panelu seminarium była pani Barbara Kościelny, badaczka z IPN Oddziału w Rzeszowie, która przybliżyła sylwetkę ks. Józefa Myśliwego, kapelana rezerwy Wojska Polskiego i proboszcza parafii w Jagielnicy, którego zapiski znalazły się w zbiorach naszego Muzeum. Słuchacze mogli się dowiedzieć nieco więcej o historii samej Jagielnicy, leżącej obecnie na terenie Ukrainy w obwodzie tarnopolskim, i o losach kapłana, któremu udało się ujść z życiem w czasie terroru OUN-UPA. Do dziś jednak tajemnicą pozostaje, w jaki sposób dokumenty księdza trafiły do naszego Muzeum – z pewnością będziemy próbowali rozwikłać tę zagadkę.

Druga część wydarzenia rozpoczęła się od referatu Tomasza Roga, który z perspektywy mieszkańców naszego powiatu był szczególnie istotny, ponieważ omawiał wydarzenia zwane w literaturze „ucieczką za San”, która miała miejsce wiosną 1944 r. na ziemi lubaczowskiej. Badacz ukazał, w jaki sposób realizowany był plan przepędzenia z przedwojennego terytorium powiatu lubaczowskiego ludności polskiej przez UPA, przedstawił jego etapy i opisał samą ucieczkę Polaków z Lubaczowa i okolicznych miejscowości, którą poprzedziły pojedyncze zabójstwa, pacyfikacje wsi i wreszcie rozrzucenie ulotek, wzywających Polaków do opuszczenia „etnograficznych ukraińskich ziem”.

Dr Tomasz Bereza (IPN Oddział w Rzeszowie) w swoim wystąpieniu odniósł się do zbrodni OUN-UPA w przedwojennych powiatach jaworowskim i rawskim. Przywołał on konkretne przypadki ataków ukraińskich nacjonalistów na poszczególne miejscowości m.in. na Wólkę Żmijowską i Żmijowiska. Przytoczone zostały również dane dotyczące ofiar wśród ludności polskiej, które udało się uzyskać na podstawie badań i analizy dokumentów.

Ostatnim mówcą był, reprezentujący nasze Muzeum, Mateusz Żurek, który poruszył wątek odnalezienia w ubiegłym roku XIX-wiecznej monstrancji, zakopanej w lasach Nadleśnictwa Lubaczów, na północ od Łukawca i być może również powiązanej z „uciekinierką”. Obiekt został poddany pracom konserwatorskim i finalnie trafił na wystawę „Dzieje ziemi lubaczowskiej” w Muzeum Kresów w Lubaczowie, a jego uroczysta prezentacja poprzedziła seminarium. Prelegent zaznaczył, że monstrancja może także mieć związek z późniejszymi, przymusowymi przesiedleniami ludności ukraińskiej na Ukrainę sowiecką i na Ziemie Zachodnie i Północne powojennej Polski w ramach akcji „Wisła”. Wśród hipotez dotyczących znaleziska znalazła się i ta, mówiąca o tym, że monstrancja została skradziona.

Serdecznie dziękujemy wszystkim prelegentom i uczestnikom seminarium. Chociaż jego tematyka dotyczyła bardzo trudnego okresu w dziejach naszego regionu, który wciąż jest żywy w pamięci zbiorowej społeczności pogranicza, to uważamy, że takie spotkania są niezwykle ważne i potrzebne, przede wszystkim ze względu na kultywowanie pamięci o ofiarach, ale również budowanie dialogu i współpracy w dzisiejszych czasach.

Wydarzenie to odbyło się w ramach Festiwalu Dziedzictwa Kresów, którego organizatorem jest Gmina Lubaczów i Województwo Podkarpackie.

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

ul. Jana III Sobieskiego 4
37-600 Lubaczów

Radruż 13
37-620 Horyniec-Zdrój

Nowe Brusno 103
37-620 Horyniec-Zdrój

Przejdź do treści